Błogosławiony Ojcze, moje serce chce śpiewać radosną pieśń uwielbienia!

Błogosławiony Ojcze, moje serce chce śpiewać radosną pieśń uwielbienia! Jak wspaniałe jest życie w Twoich objęciach! Jak wspaniale jest oddać wszystko Tobie! Jak proste staje się życie, gdy Ty jesteś moim przewodnikiem! Gdy staje się jak dziecko, które wszystko oddaje swemu ukochanemu Tacie. Które wie, że o nic nie musi się martwić, bo jest w najlepszych możliwych rękach. Które nic nie musi rozumieć. Nic nie musi wiedzieć. Niczego nie musi oceniać. Nie musi o niczym decydować. Po prostu jest. Trwa w objęciach ukochanego rodzica. I cieszy się każdą chwilą.

Sprawiedliwy Ojcze, wszyscy należymy do Ciebie. Dla Ciebie żyjemy. Dla Ciebie umieramy. Czy o tym wiemy, czy nie. I czasami nasze serce wypełnia pewność, że Ciebie nie ma. Jesteśmy przekonani, że wszystkie religie, są tylko legendami wymyślonymi po to, by sterować ludźmi. A wszystko co widzimy potwierdza to, do czego jesteśmy przekonani. Przecież zło wśród tych, którzy głoszą Twoje istnienie, przeczy Twojej nieskończonej sprawiedliwości. Przecież cierpienie i nieuleczalne choroby małych, niewinnych dzieci, potwierdzają to, że nie jesteś dobrym Ojcem. Przecież śmierć niewinnych istot, mordowanych od początku czasów, w niezliczonych wojnach, często wywoływanych w Twoje imię, świadczy o tym, że albo Cię nie ma, albo o tym, że nie znasz miłosierdzia. A może o tym, że nie jesteś wszechmocny, i nie wszystko dzieje się tak, jak tego chcesz.

Wszechmogący Panie, nikt nie jest w stanie objąć Ciebie rozumem. Nie jest możliwe, by tego, kto nie chce Cię widzieć, przekonać, że istniejesz. Ale tylko ułamek chwili, w której objawisz swoją chwałę i moc, wystarczy, by wszystkie racjonalne argumenty przestały mieć znaczenie. Wystarczy chwila, w której wlejesz swoje poznanie, wypełnisz swoim światłem, a wszystkie pytania i wątpliwości przeminą, jak sen o poranku. A my, wypełnieni Twoim Duchem, wszędzie będziemy widzieć dowód na to, że jesteś żywy wśród nas. W każdym bliźnim będziemy widzieć Twojego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa.

Błogosławiony Ojcze, wypełnij mnie swoim światłem. Wypełnij mnie swoim pokojem. Wypełnij mnie swoją radością. Wypełnij mnie swoją miłością. Wypełnij mnie swoją wolnością. Wypełnij mnie sobą całkowicie. Tak, bym nie znał niczego poza Tobą. Tak, byś został już tylko Ty. By nie było już dwóch. Lecz na zawsze Jeden. Ten, Który Jest.

Na wieki wieków.

Amen.

Modlitwa (Błogosławiony Ojcze, moje serce chce śpiewać radosną pieśń uwielbienia!została zapisana 26 stycznia 2017r.

PS.

Odwieczne Słowo

Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga –
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko zaistniało dzięki Niemu.
Bez Niego zaś nic nie zaistniało.
To, co zaistniało,
w Nim było życiem.
A życie to było światłością dla ludzi.

Ewangelia wg św. Jana 1,1-4

Modlitwa - Błogosławiony Ojcze, moje serce chce śpiewać radosną pieśń uwielbienia!

Ta modlitwa w wersji „obrazkowej”  🙂

(Kliknij tutaj, aby pobrać obrazek)

Modlitwa - Błogosławiony Ojcze, moje serce chce śpiewać radosną pieśń uwielbienia!

Załączniki