Pedofilia w Kościele Katolickim2021-05-13T10:26:46+02:00

Strona ta powstała jako część akcji #1grosz, która była wyrazem sprzeciwu wobec bezczynności hierarchii Kościoła Katolickiego w sprawie zaniedbań bp. Janiaka ujawnionych w filmie braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. W chwili obecnej bp. Janiak został z diecezji usunięty. Dlatego akcja #1grosz została zakończona.

Postanowiłem jednak że strona zbierająca materiały o pedofilii w KK w Polsce pozostanie dostępna. Jest ona w miarę na bieżąco aktualizowana i stanowi (wierzę w to głęboko) wartościowe źródło artykułów dotyczących tego jak mój Kościół radzi/nie radzi sobie z pedofilią (w większości są to materiały pochodzące z mediów katolickich). Zapraszam cię również na stronę FB (kliknij tutaj aby przejść do FB) – tam znajdziesz najbardziej aktualną listę artykułów dotyczących tematu: „Pedofilia w Kościele Katolickim”.

Jeżeli wiesz o jakimś materiale, który powinien znaleźć się na tej liście (bo dotyczy tematu: „pedofilia w Kościele Katolickim”), a jeszcze go nie ma, daj znać w komentarzu :-)

Gdy zgromadziły się wielotysięczne tłumy i było tak ciasno, że jedni drugich deptali, On zwrócił się najpierw do uczniów: „Strzeżcie się zakwasu faryzeuszów, którym jest obłuda. Bo wszystko, co jest zakryte, będzie ujawnione, a o tym, co tajemne, wszyscy się dowiedzą. Dlatego wszystko, co mówiliście w ciemności, będzie słyszane w świetle; a co w domu szeptaliście na ucho, będzie rozgłaszane publicznie”.

 Łk 12,1-3

Materiały na następujące tematy: Pedofilia w Kościele Katolickim, odwołanie bp. Janiaka, zaniedbania bp. Janiaka

  • Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 1: Kościelny rezerwat niedostępności - Pedofilia w Kościele Katolickim
  • Biskupi, którzy kryli księży pedofilów [RAPORT] - Pedofilia w Kościele Katolickim
MAPA KOŚCIELNEJ PEDOFILII

Biskupi pociągnięci do odpowiedzialności w związku z pedofilią w Kościele Katolickim.

Edward Janiak (ur. 14 sierpnia 1952 w Malczycach) – polski duchowny rzymskokatolicki, doktor teologii moralnej, biskup pomocniczy wrocławski w latach 1996–2012, biskup diecezjalny kaliski w latach 2012–2020, od 2020 biskup senior diecezji kaliskiej.

Rezygnację z urzędu biskupa diecezjalnego kaliskiego złożył przed osiągnięciem wieku emerytalnego, po oskarżeniach o dopuszczenie się zaniedbań w sprawie sygnalizowanych nadużyć seksualnych podległych mu księży. W wyniku przeprowadzonego dochodzenia Stolica Apostolska nałożyła na niego m.in. nakaz zamieszkania poza diecezją kaliską.

[Materiały dotyczące tuszowania przypadków pedofilii przez bp. Janiaka znajdują się poniżej]
bp. Edward Janiak, były biskup Diecezji Kaliskiej
Kard. Gulbinowicz - Pedofilia w Kościele Katolickim

Henryk Roman Gulbinowicz (ur. 17 października 1923 w Wilnie) – polski duchowny rzymskokatolicki, doktor teologii, administrator apostolski w Białymstoku w latach 1970–1976, arcybiskup metropolita wrocławski w latach 1976–2004, kardynał prezbiter od 1985, od 2004 arcybiskup senior archidiecezji wrocławskiej. Kawaler Orderu Orła Białego. W związku z dochodzeniem kanonicznym w listopadzie 2020 został pozbawiony prawa do używania insygniów biskupich oraz nałożono na niego inne kary kanonicze .

[Materiały dotyczące kard. Gulbinowicza znajdują się poniżej]
kard. Henryk Gulbinowicz, były arcybiskup Metropolii Wrocławskiej

Sławoj Leszek Głódź (ur. 13 sierpnia 1945 w Bobrówce) – polski duchowny rzymskokatolicki, doktor prawa kanonicznego, generał dywizji Wojska Polskiego, biskup polowy Wojska Polskiego w latach 1991–2004, biskup diecezjalny warszawsko-praski w latach 2004–2008, arcybiskup metropolita gdański w latach 2008–2020, od 2020 arcybiskup senior archidiecezji gdańskiej (z zakazem przebywania na jej terenie).

[Materiały dotyczące Abp. Głódzia znajdują się poniżej]
abp. Sławoj Leszek Głódź, arcybiskup senior archidiecezji gdańskiej

Jan Karol Tyrawa (ur. 4 listopada 1948 w Kuźnicach Świdnickich) – polski duchowny rzymskokatolicki, doktor nauk teologicznych, biskup pomocniczy wrocławski w latach 1988–2004, biskup diecezjalny bydgoski w latach 2004–2021, od 2021 biskup senior diecezji bydgoskiej.

Rezygnację z urzędu biskupa diecezjalnego bydgoskiego złożył przed osiągnięciem wieku emerytalnego. W komunikacie nuncjatura apostolska napisała, że rezygnacja ta ma związek z zakończonym postępowaniem dotyczącym „sygnalizowanych zaniedbań biskupa bydgoskiego Jana Tyrawy w sprawach o nadużycia seksualne wobec osób małoletnich ze strony niektórych księży pracujących w diecezji bydgoskiej”.

[Materiały dotyczące tuszowania przypadków pedofilii przez bp. Tyrawy znajdują się poniżej]
bp. Jan Tyrawa, były biskup Diecezji Bydgoskiej

Jak wielu hierarchów w Kościele Katolickim w Polsce jest podejrzewanych o tuszowanie pedofilii?

Podejrzenia o tuszowanie pedofilii w hierarchii KK

Podejrzani o tuszowanie pedofilii w KK - w procentach

Wyjaśnienia do powyższych wykresów:

Wykresy powstały na podstawie następujących danych: liczby żyjących kardynałów w Kościele Katolickim w Polsce (źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Polscy_kardynałowie), liczby żyjących arcybiskupów i biskupów – aktywnych i seniorów, łącznie (źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Członkowie_Konferencji_Episkopatu_Polski). Liczbę hierarchów podejrzewanych o tuszowanie pedofilii ustaliłem na podstawie artykułów zgromadzonych niżej na tej stronie. Nie uwzględniłem w tej liczbie kardynałów, arcybiskupów i biskupów, którzy już nie żyją (czyli kard. Henryka Gulbinowicza, abp Mariana Przykuckiego, abp Mariana Kamińskiego, abp Tadeusza Gocłowskiego, abp Juliusza Paetza, bp Ignacego Jeża). Nie uwzględniłem w tej liczbie również przypadku abp Grzegorza Rysia – w mojej ocenie nie może on być traktowany jako podejrzany o tuszowanie pedofilii – jego przypadek to kwestia nieświadomego niedopatrzenia, które szybko zostało naprawione. Nie miał on intencji świadomego przeciągania sprawy związanej z bp. Dziubą. Stan na dzień 21.01.2021.

Poniżej znajdziesz materiały (artykuły, wywiady, filmy) dot. pedofilii w Kościele Katolickim podzielone ze względu na:

  • hierarchów, wobec których pojawiły się oskarżenia dot. tuszowania pedofilii;
  • media, w których dane materiały się pojawiły;

[Ostatnia aktualizacja: 13.02.2021r.]

ŚMIERĆ NA RATY2021-05-14T14:03:59+02:00

Zabawa kościelnych instytucji w ciuciubabkę nabrała jeszcze jednego wymiaru: zobaczyliśmy, że nieustanne odwlekanie, zamiatanie pod dywan i przeciąganie spraw o molestowanie nieletnich, jakie wydaje się w Kościele normą, jest nie tylko – co było bezdyskusyjne i wiele razy na tych łamach powtarzane – źródłem powracającego i niedającego się zamknąć i zaleczyć cierpienia ofiar. Otóż, jakkolwiek to nie zabrzmi, demoralizuje też sprawców. Sytuuje ich bowiem w miejscu, w którym nieustannie i bez perspektywy widzialnego końca skazani są na zaprzeczanie wszystkim dookoła i samym sobie. Taka strategia na przetrwanie ma swoją cenę, bo jeśli sprawca nie jest psychopatą, będzie się zmagał z poczuciem winy i wstydu, i będzie musiał je tłumić, by funkcjonować.

Link: ŚMIERĆ NA RATY

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Zakończyło się postępowanie kanoniczne wobec ks. Dymera. Terlikowski: „bal na Titanicu trwa”2021-05-14T13:59:20+02:00
„Jaki to wyrok? A tego nie wiadomo, bo jest on tajny i został wysłany do Kongregacji Nauki Wiary i archidiecezji szczecińskiej. Jednym słowem kpiny z ofiar trwają” – pisze publicysta.
„Już nawet – poza Prymasem – żadnemu z ważnych naszego Kościoła nie chce się udawać, że mu zależy. Ich milczenie jest dojmujące, tak jak żenujące zachowanie sądu metropolitarnego w Gdańsku, który przebudził się, gdy do drzwi zaczęły pukać media. Jeśli ktoś ma nadal nadzieję, że Kościół hierarchiczny w jakikolwiek sposób chce się rozliczyć, to powinien – po tym, co widzi – stracić tę nadzieję” – dodaje Terlikowski. „Bal na Titanicu trwa. I tylko ofiar coraz bardziej żal”.

Link: Zakończyło się postępowanie kanoniczne wobec ks. Dymera. Terlikowski: „bal na Titanicu trwa”

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Wotum nieufności wobec episkopatu, nie prymasa2021-05-14T13:53:08+02:00

To nie Robert Fidura powinien rezygnować z członkostwa w Radzie Fundacji Świętego Józefa. Rezygnować powinni ze swoich stanowisk ci, przeciwko których działaniom protestuje w swojej bezsilności.

Link: Wotum nieufności wobec episkopatu, nie prymasa

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Robert Fidura wyjaśnia powody odejścia z Rady Fundacji Św. Józefa2021-05-14T13:46:14+02:00
Dawid Gospodarek (KAI): Wczoraj zrezygnował pan z obecności w Radzie Fundacji św. Józefa pisząc prymasowi, że nie jest pan w stanie w zgodzie z sumieniem firmować działań Konferencji Episkopatu Polski. Mógłby pan powiedzieć, co konkretnie skłoniło pana do tej decyzji?
Robert Fidura: Przede wszystkim postawa biskupów. Dostrzegam w niej znamiona hipokryzji: z jednej strony wpłacają na Fundację, z drugiej w szafach mają pełno „trupów”. Pokazała to dobitnie sprawa ks. Dymera. 25 lat krycia, kluczenia, udawania, a nawet kłamania – jak w przypadku abp. Kamińskiego mówiącego, że ks. Dymera nie skazano w procesie kanonicznym.
Pokazała to również sprawa słynnego listu bp. Janiaka – milczenie biskupów po oświadczeniu prymasa było dla mnie jak walnięcie obuchem w łeb. Dopiero bodaj po dwóch tygodniach rzeczy nazwał po imieniu pomocniczy biskup płocki Mirosław Milewski, mówiąc wprost, że bp Janiak kłamał.

Link: Robert Fidura wyjaśnia powody odejścia z Rady Fundacji Św. Józefa

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Po reportażu o ks. Dymerze członek Rady Fundacji Świętego Józefa podał się do dymisji2021-05-14T13:38:15+02:00

„Nie jestem w stanie w zgodzie z moim sumieniem firmować działań KEP, w której zasiadają tacy ludzie jak wspomniani Dzięga i Głódź, jak Janiak, Dziuba i dziesiątki innych, dlatego niniejszym składam rezygnację z zasiadania w Radzie Fundacji Świętego Józefa” – napisał w liście do abp. Wojciecha Polaka Robert Fidura.

Link: Po reportażu o ks. Dymerze członek Rady Fundacji Świętego Józefa podał się do dymisji

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Abp Polak: Przewlekłość kościelnego postępowania w sprawie ks. Dymera nie ma żadnego usprawiedliwienia2021-05-14T13:29:53+02:00

W związku z informacjami, które usłyszałem podczas spotkania z osobami pokrzywdzonymi, a upublicznionymi w tekstach red. Zbigniewa Nosowskiego oraz reportażu „Najdłuższy proces Kościoła”, uważam, że niesłychana przewlekłość kościelnych procedur w sprawie ks. Andrzeja Dymera oraz brak odpowiedniego traktowania osób skrzywdzonych na wielu etapach tego postępowania nie mają żadnego usprawiedliwienia.

Link: Abp Polak: Przewlekłość kościelnego postępowania w sprawie ks. Dymera nie ma żadnego usprawiedliwienia

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Ks. Andrzej Dymer odwołany z funkcji dyrektora szczecińskiego Instytutu Medycznego2021-02-13T14:36:41+01:00
Ks. Andrzej Dymer odwołany z funkcji dyrektora szczecińskiego Instytutu Medycznego - pedofilią w Kościele Katolickim

Abp Andrzej Dzięga podjął tę decyzję przedwczoraj podczas spotkania z mężczyzną wykorzystanym seksualnie przed laty przez ks. Dymera. Toczy się też kościelne dochodzenie w sprawie możliwych zaniedbań samego arcybiskupa.

Link: Ks. Andrzej Dymer odwołany z funkcji dyrektora szczecińskiego Instytutu Medycznego

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
25 lat niesprawiedliwości. Premiera reportażu „Najdłuższy proces Kościoła” w TVN242021-02-13T14:33:53+01:00
25 lat niesprawiedliwości. Premiera reportażu „Najdłuższy proces Kościoła” w TVN24
Reportaż TVN24 pokazuje zmagania kilku osób – pokrzywdzonych oraz wspierających ich duchownych – o kościelną sprawiedliwość. Widzimy zupełny brak przejrzystości po stronie kościelnej, zaniechania kolejnych biskupów szczecińskich (o oskarżeniach wiedzieli od 1995 r.) i abp. Sławoja Leszka Głódzia, który jako metropolita gdański miał uruchomić proces drugiej instancji, lecz zwlekał z tym ponad 9 lat. Obserwujemy także, jak sam ks. Dymer potrafił pozyskiwać dla siebie parasol ochronny – ze strony biskupów (abp Dzięga powierzał mu eksponowane zadania już po wyroku pierwszej instancji!), ale i polityków różnych opcji (dotacje na prowadzone przez niego inicjatywy).
Sebastian Wasilewski prezentuje poruszające wypowiedzi dwóch osób molestowanych seksualnie przez ks. Dymera. Wypowiada się w reportażu o. Tarsycjusz Krasucki – franciszkanin, który jako 17-latek był molestowany przez ks. Dymera w szczecińskim Ognisku św. Brata Alberta. Jego zeznania zostały uznane za wiarygodne przez wszystkie organy wymiaru sprawiedliwości. Mimo to we wrześniu 2019 r. o. Tarsycjusz został oskarżony przez ks. Dymera o zniesławienie. „Trudno o bardziej przewrotne odwrócenie biegunów dobra i zła. Zakonnik molestowany przed laty przez ks. Dymera jest obecnie oskarżony przez niego o zniesławienie” – komentował redaktor naczelny „Więzi”.
Drugi z pokrzywdzonych występuje w reportażu anonimowo. Przejmująco mówi, że czuje się „jak zbity pies”, a po tak długim czasie Dymer jest wciąż „przyklejony do mnie”.
O. Marcin Mogielski – dominikanin, który od lat starał się przekonać kościelnych przełożonych o winie szczecińskiego duchownego – w filmie przyznaje, że był naiwny, wierząc, że Kościół sam ukarze seksualnego przestępcę i zadośćuczyni krzywdzie.
Z kolei o. Józef Puciłowski OP, który zgłaszał tę sprawę abp. Marianowi Przykuckiemu w 1996 r., mówi na ekranie o tym, że wciąż funkcjonuje w Kościele myślenie: „chowajmy, bo się zgorszą”. – Uważam, że to bardzo niemoralne. Użyję nawet mocnego słowa: jest to zwyczajna bezczelność. Ludzie za pewne rzeczy pokutują w więzieniu, a w Kościele temu księdzu nic się nie dzieje – zauważa.

Link: 25 lat niesprawiedliwości. Premiera reportażu „Najdłuższy proces Kościoła” w TVN24

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Trwa kościelne dochodzenie w sprawie zaniedbań abp. Andrzeja Dzięgi2021-02-13T14:29:23+01:00
Abp Andrzej Dzięga. Warszawa, marzec 2019. Fot. Episkopat.pl - Trwa kościelne dochodzenie w sprawie zaniedbań abp. Andrzeja Dzięgi - pedofilia w Kościele Katolickim
Jak dowiaduje się „Więź”, do nuncjusza apostolskiego w Polsce wpłynęły co najmniej cztery zawiadomienia o zaniedbaniach metropolity szczecińskiego.
Kolejnym polskim biskupem, którego działania są badane na polecenie Stolicy Apostolskiej, jest metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga. Zadanie prowadzenia dochodzenia w tej sprawie otrzymał z Watykanu metropolita lubelski, abp Stanisław Budzik.
Wśród zgłoszonych możliwych zaniedbań abp. Dzięgi jest niewyjaśniona od 25 lat sprawa szczecińskiego duchownego, ks. Andrzeja Dymera, którą opisujemy na łamach Więź.pl w cyklu reportaży śledczych „Przeczekamy i prosimy o przeczekanie”.

Link: Trwa kościelne dochodzenie w sprawie zaniedbań abp. Andrzeja Dzięgi

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 4: Ćwierćprawda nie wyzwala2021-02-13T14:23:44+01:00
Msza św. z okazji jubileuszu 30-lecia sakry biskupiej abp. Zygmunta Kamińskiego w Bazylice Archikatedralnej pw. św. Jakuba Apostoła w Szczecinie 4 grudnia 2005. Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta - Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 4: Ćwierćprawda nie wyzwala - pedofilia w Kościele Katolickim
Można więc powiedzieć, że wśród szczecińskiego duchowieństwa tajemnicą poliszynela była wiedza o homoseksualnych zachowaniach ks. Andrzeja Dymera, przed którymi należy innych ostrzegać. Nie sposób dziś ocenić, na ile rozpowszechniona była wiedza, że obiektem jego seksualnych napaści bywają także chłopcy niepełnoletni, co prawo kościelne uznaje za ciężkie przestępstwo duchownego.
W końcu w kwietniu 2008 r. trzej znaczący duchowni metropolii szczecińsko-kamieńskiej orzekali w tej sprawie w karnym procesie kanonicznym. W wyroku – „kierując się tylko wolą Boga Najwyższego” – napisali o „karygodnych zachowaniach” dyrektora Ogniska oraz że „Cały materiał zeznaniowy, dokumentalny i refleksyjny (…) pozwala po głębokim i bezstronnym studium na uzyskanie pewności moralnej co do zasadności oskarżeń ks. Andrzeja Dymera o molestowanie wychowanków Ogniska św. Brata Alberta w Szczecinie w latach 1993–1995”.
Cóż z tego, skoro rok później i tak abp Kamiński – który właśnie ich powołał jako sędziów – opowiada w książce nieprawdy i ćwierćprawdy, że Dymerowi „niczego nie udowodniono”, że nie stwierdzono jego winy, że „wyrok, powiedzmy, nie był skazujący go”, że „wyrok sądu kościelnego był bez finału” (ostatecznego orzeczenia, owszem, nie ma do dziś – ale właśnie to jest farsą z kościelnej sprawiedliwości!), że oskarżyciel ks. Dymera w procesie kanonicznym nie złożył apelacji (ale po co promotor sprawiedliwości miał składać apelację, skoro jego teza została potwierdzona?!).
W liście abp. Kamińskiego odczytywanym w szczecińskich kościołach 16 marca 2008 r. było takie zdanie: „Wyrażam przekonanie, że postępowanie zainicjowane przeze mnie przed kilku laty wyjaśni ostatecznie wszelkie wątpliwości”. Postępowanie zostało przeprowadzone, wyrok zapadł, ale sam metropolita wciąż uważał za prawdę nie treść werdyktu, lecz tę wersję, którą słyszał od samego oskarżonego i (zapewne) od jego głównego eklezjalnego patrona – bp. Stanisława Stefanka. To samo dotyczy opinii arcybiskupa o procesie państwowym. Maciejowi Drzonkowi powiedział: „nie znam wyroku, WIEM tylko, że przesłuchano wielu świadków i ŻADEN nie potwierdził stawianych zarzutów” [podkreślenia moje – ZN] – a w istocie wielu świadków i w prokuraturze, i później w sądzie potwierdzało sformułowane oskarżenia. (…)
„Prawda was wyzwoli” – mówi Jezus w Ewangelii (J 8,32). Praktyka kościelnych działań w sprawie ks. Dymera opierała się na założeniu odwrotnym: „Nieprawda nas uwolni” (od kłopotów). Ale – jak powiada mądrość ludowa – Pan Bóg, choć nierychliwy, to jednak sprawiedliwy. Innymi słowy, nawiązując do cytowanych na wstępie słów abp. Foleya: gdy brakuje w Kościele i cnoty, i szczerości w uznaniu winy – przychodzi pora na gniew i rozliczenia. Rozliczenia muszą być bolesne, a siłą rzeczy z konieczności dotyczą także osób nieżyjących i powszechnie szanowanych. (…)
W sierpniu 2018 r. papież Franciszek pisał w „Liście do Ludu Bożego”: „Ze wstydem i skruchą, jako wspólnota kościelna, przyznajemy, że nie potrafiliśmy być tam, gdzie powinniśmy być, że nie działaliśmy w porę, rozpoznając rozmiary i powagę szkody spowodowanej w tak wielu ludzkich istnieniach. Zlekceważyliśmy i opuściliśmy maluczkich. […] Cierpienie tych ofiar to skarga, która wznosi się do nieba, dotykająca duszy, a która przez długi czas była ignorowana, ukrywana lub wyciszana”.
Można próbować prawdę ignorować, ukrywać lub wyciszać – ale to działa tylko przez jakiś czas. Później wyjdzie na jaw. Bo nieprawda i ćwierćprawdy nie wyzwalają. Budować życie Kościoła na nieprawdzie – to jak budować na piasku. A o domu postawionym na piasku mówił Jezus: „Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki” (Mt 7,26).
Dobrze znał tę rzeczywistość irlandzki arcybiskup Diarmuid Martin, który po wielu latach pracy w Watykanie musiał sprzątać w swojej ojczyźnie, patrząc na upadek wiary i Kościoła. Już w 2011 r. publikowaliśmy w „Więzi” jego szczerą opowieść zatytułowaną „Krzywda, nadzieja i uzdrowienie. Osobista droga biskupa przez skandale seksualne”.
Prymas Irlandii mówił o tym, „jak trudno jest przekonać instytucję do tego, że prawda musi być wypowiedziana. Wszystkie instytucje mają wrodzoną tendencję do ochrony samych siebie i ukrywania swoich brudów. Musimy nauczyć się, że prawda ma moc wyzwalającą, której nie mają półprawdy. Pierwszym warunkiem sprawiedliwości naprawczej jest chęć wszystkich stron do powiedzenia prawdy i przejęcia za nią odpowiedzialności, nawet jeśli jest to prawda nieprzyjemna. Tak jak powiedziałem na niedawnym nabożeństwie pokutnym w Dublinie: «Prawda nas wyzwoli, ale nie w banalny sposób. Prawda boli. Prawda oczyszcza nie jak delikatne, eleganckie mydło, ale jak ogień, który pali, rani i przecina»”.

Link: Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 4: Ćwierćprawda nie wyzwala

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Gdyby ktoś nie wiedział kard. Stanisław Dziwisz „wybacza Polsce”.2021-02-13T14:07:32+01:00
Tomasz Terlikowski - Pedofilia w Kościele Katolickim
Gdyby ktoś nie wiedział kard. Stanisław Dziwisz „wybacza Polsce”. Co wybacza? To, że prosząc go o wyjaśnienia rozmaitych spraw w istocie atakuje Papieża. – Żeby uderzyć w papieża, to trzeba też uderzyć w ludzi, którzy z nim współpracowali. To była nasza służba papieżowi, a poprzez papieża mojej ojczyźnie. Jeśli moja ojczyzna tego nie widzi, a kiedyś widziała, to niewątpliwie powoduje u mnie ból, ale przebaczam – mówił kardynał Dziwisz w Telewizji Trwam. – Widzę, że ta Polska jest inna niż ta, którą była kilkadziesiąt lata temu – była zachwycona papieżem, zachwycona jego nauczaniem. To najwybitniejszy Polak w historii naszego narodu i święty. Jeżeli ktoś tego nie pamięta, popada w wielki błąd – podkreślił były metropolita krakowski.
I trudno nie zadać pytania, czy kard. Dziwisz naprawdę nie rozumie, że zarzuty wobec niego, pytania o jego zaniedbania nie są atakiem na papieża, a on sam nie jest jednością z Janem Pawłem II. Krytyka wobec niego nie jest krytyką papieża, ani odrzuceniem jego świętości. Sekretarz papieski nie jest papieżem, a to oznacza, że krytykowanie go nie jest krytykowaniem Ojca Świętego. Kard. Dziwisz nie jest Janem Pawłem II – to chyba dla nikogo nie ulega wątpliwości. Szkoda tylko, że dokonując takiego utożsamienia kardynał kieruje ostrze ataku za swoje zaniedbania na Jana Pawła II i na tych, którzy po prostu chcą transparentności i prawdy.

Źródło: Gdyby ktoś nie wiedział kard. Stanisław Dziwisz „wybacza Polsce”.

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Kościelny prawnik wziął się za wyjaśnianie pedofilii, gdy zaczął martwić się o własne dzieci2021-02-13T14:04:14+01:00
Kościelny prawnik wziął się za wyjaśnianie pedofilii, gdy zaczął martwić się o własne dzieci - Pedofilia w Kościele Katolickim
Również za pana sprawą, bo jest pan jednym z bohaterów reportażu o Stanisławie Dziwiszu, który oglądały miliony ludzi w Polsce, rozgorzała u nas dyskusja, co o pedofilii w Kościele wiedział polski papież i co zrobił.
– Jan Paweł II (nie chcę nazywać go świętym) znał szczegółowo problem wykorzystywania seksualnego co najmniej od 1985 roku. Był częścią problemu, a nie częścią rozwiązania. Setki ofiar napisały do niego listy i błagały o pomoc. Ani razu nie przyznał, że otrzymywał te listy. Za wszelką cenę bronił biskupów. W 1993 roku skierował do biskupów Stanów Zjednoczonych list, w którymi obwinił za patologię związaną z krzywdzeniem dzieci naszą amerykańską kulturę i media. Zakończył list słowami: „Amerykanin potrzebuje dużo modlitwy, aby nie stracił duszy”. Media poprosiły mnie o skomentowanie listu. Powiedziałem im, że to nonsens, bo obarczył społeczeństwo winą za patologię księży. Współczuł biednym biskupom z powodu stresu, jaki ich spotkał za sprawą skandali. Powiedziałem wtedy, że Stany Zjednoczone mają sumienie, a papież powinien bardziej martwić się o ludzi, którzy pracowali w Watykanie i którzy tego sumienia raczej nie mieli.

Link: Kościelny prawnik wziął się za wyjaśnianie pedofilii, gdy zaczął martwić się o własne dzieci

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Tomasz Krzyżak: Ojciec Rydzyk to problem biskupów2021-02-13T13:49:56+01:00
O. Tadeusz Rydzyk w obecności Zbigniewa Ziobry bagatelizował problem pedofilii - pedofilia w Kościele Katolickim

Ale jest głębszy problem, który jest trudny do przyjęcia dla ludzi Kościoła. I widać to m.in. w wypowiedziach ojca dyrektora. Ostatnimi zmianami w prawie papież Franciszek ukrywanie przestępstw pedofilii przez biskupów i przełożonych zakonnych właściwie zrównał z pedofilią. Molestowanie seksualne i ukrywanie pedofilii są w świetle prawa kanonicznego przestępstwami przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu! Karany jest i przestępca, i ukrywający go przełożony. Nic dziwnego, że w obrębie Kościoła są głosy krytyczne. Ale jeśli na poważnie podchodzimy do zasady „zera tolerancji”, to innego wyjścia niż radykalizm po prostu nie ma. Wszak kryjąc przestępcę, biskup staje się jego wspólnikiem – niezależnie od intencji, jakie mu przyświecały.

Link: Tomasz Krzyżak: Ojciec Rydzyk to problem biskupów

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 3: Jak prowincjał z arcybiskupem o molestowaniu rozmawiali2021-02-13T13:45:22+01:00
Krzysztof Popławski OP. Fot. archiwum prywatne - Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 3: Jak prowincjał z arcybiskupem o molestowaniu rozmawiali - pedofilia w kościele katolickim
Czym jest w obu ujęciach dobro Kościoła? Pierwsza wizja zakłada, że dobro Kościoła tożsame jest z dobrem duchownych, a więc należy bronić księży, gdy są atakowani. Wedle drugiej wizji dobro Kościoła to dobro najsłabszych, zabiegi na rzecz wyjaśnienia prawdy są więc niezbędnym wyrazem „troski o ubogich”. Chodzi tu „przede wszystkim o ludzi, których ta sprawa bezpośrednio dotyka”.
W sumie mamy więc z jednej strony Kościół, który wiele wymaga od innych, a z drugiej – Kościół, który najwięcej wymaga od samego siebie. W ujęciu arcybiskupa o własnych błędach Kościoła należy mówić jak najciszej. W wizji prowincjała – to prawda wyzwala, dlatego Kościół powinien przyznawać się do własnych zaniedbań i uczyć się na błędach popełnionych w innych krajach.

Link: Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 3: Jak prowincjał z arcybiskupem o molestowaniu rozmawiali

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Halo, pasterze – tu owca2021-02-13T13:35:17+01:00
Halo, pasterze – tu owca - pedofilia w Kościele Katolickim
Oskarżam Was, że milczeliście, choć wiele wskazuje na to, iż przynajmniej niektórzy z Was wiedzieli o abp. Paetzu i kard. Gulbinowiczu. Przywołam dwie informacje przekazane w ostatnich miesiącach przez Marcina Przeciszewskiego, redaktora naczelnego KAI – agencji powołanej przez KEP: „Abp Paetz (…) do Łomży pojechał na zesłanie. (…) jego skłonności zostały już rozpoznane w Watykanie. Watykan chciał się go pozbyć. To był jeden z motywów [tej] nominacji” (Interia, 2 XII 2019). I dalej: „W kościelnych kuluarach o dziwnych zachowaniach metropolity wrocławskiego [Gulbinowicza] i patologiach na jego dworze mówiło się co najmniej od 20 lat” (KAI, 7 XI 2020).
Jeśli wiedział o tym Przeciszewski, to i Wy (a przynajmniej część z Was) nie mogliście o tym nie słyszeć. Dlaczego milczeliście? Dlaczego zgadzaliście się, by gangrena toczyła ciało Kościoła? Dlaczego żaden z Was nie zaprotestował – w imię więzi z Jezusem i Ewangelią, którą przy każdej okazji deklarujecie? Czy w taki sposób – przez przemilczanie i tuszowanie – chcieliście bronić dobrego imienia Kościoła? Czy aż tak bardzo zależało Wam na władzy i splendorach? A może wmawialiście sobie (jak niegdyś PRL-owscy działacze partyjni), że musicie trwać na stanowiskach, aby na Wasze miejsca nie przyszli gorsi?

Link: Halo, pasterze – tu owca

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Księża stanęli po stronie skrzywdzonych przez Kościół. „Zrobiliśmy to, czego odwagi zrobić nie mają polscy biskupi”2021-02-13T13:10:36+01:00
Księża stanęli po stronie skrzywdzonych przez Kościół. "Zrobiliśmy to, czego odwagi zrobić nie mają polscy biskupi" - pedofilia w Kościele Katolickim

„Milczenie reszty hierarchów, brak sprzeciwu księży, klerykalizm świeckich (jeszcze gorszy od klerykalizmu kleru), diabelskie odwrócenie pojęć (zło nazywane dobrem, dobro złem) sprawia, że twarz Kościoła coraz bardziej jawi mi się jako twarz Antychrysta” – napisał z kolei o. Tomasz Biłka na Facebooku. Dominikanin dodał, że na razie tylko bp Wojciech Polak, bp Grzegorz Ryś i bp Damian Muskus wystąpili przeciwko słowom redemptorysty. „Przekroczyliśmy ostateczny punkt, poza którym dalsze milczenie jest oczywistym złem” – napisał dalej duchowny.

Link: Księża stanęli po stronie skrzywdzonych przez Kościół. „Zrobiliśmy to, czego odwagi zrobić nie mają polscy biskupi”

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
OŚWIADCZENIE DYREKTORA RADIA MARYJA, O.TADEUSZA RYDZYKA CSSR W ZWIĄZKU Z WYPOWIEDZIĄ 5 GRUDNIA 2020 R.2021-02-13T13:06:23+01:00
OŚWIADCZENIE DYREKTORA RADIA MARYJA, O.TADEUSZA RYDZYKA CSSR W ZWIĄZKU Z WYPOWIEDZIĄ 5 GRUDNIA 2020 R. - Pedofilia w Kościele Katolickim
Chcę stanowczo oświadczyć, iż w słowach, które wypowiedziałem 5 grudnia 2020 r. przy okazji obchodów rocznicy założenia Radia Maryja nie było moją intencją ranienie kogokolwiek, a zwłaszcza osób, które jako małoletnie doświadczyły przestępstw seksualnych ze strony duchownych. Tacy sprawcy, po rzetelnym dochodzeniu i udowodnieniu winni spotkać się ze stosowną karą.
Każdy niegodny czyn jest grzechem, a dopuszczający się go jest grzesznikiem, który nawróciwszy się, powinien prosić Boga o miłosierdzie. Zarazem jednak grzech seksualnego molestowania małoletnich jest przestępstwem, które winno być traktowane zgodnie ze wskazaniami Kościoła i procedurami prawa cywilnego.
Kocham Kościół, dlatego nie miałem zamiaru w żaden sposób rozmywać trawiącego go dramatu grzechu i przestępstwa pedofilii. Mówiąc to mam na myśli przede wszystkim ofiary tych czynów, będące przecież także dziećmi Kościoła.
W żaden sposób nie miałem zamiaru krytykować ani tym bardziej podważać decyzji Ojca Świętego wobec toczącej się sprawy ks. bpa Edwarda Janiaka. W mojej wypowiedzi odnosiłem się do atmosfery medialnej, która ferując przedwczesne wyroki utrudnia właściwym organom rzeczowe zbadanie problemu, dogłębne wyjaśnienie jego przyczyn, aby ofiary mogły otrzymać niezbędne zadośćuczynienie, a Kościół – również zraniony takimi czynami – środki zaradcze na przyszłość.

Link: OŚWIADCZENIE DYREKTORA RADIA MARYJA, O.TADEUSZA RYDZYKA CSSR W ZWIĄZKU Z WYPOWIEDZIĄ 5 GRUDNIA 2020 R.

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Oświadczenie biskupa toruńskiego ws. wypowiedzi o. Rydzyka2021-02-13T13:02:10+01:00
Oświadczenie biskupa toruńskiego ws. wypowiedzi o. Rydzyka - pedofilia w Kościele Katolickim
W związku z wypowiedzią o. Tadeusza Rydzyka podczas obchodów 29. rocznicy powstania Radia Maryja, Biskup Toruński Wiesław Śmigiel podkreśla, że nic nie usprawiedliwia przestępstwa, zwłaszcza dokonanego wobec osób bezbronnych i małoletnich. Każde takie przestępstwo powinno być sprawiedliwie osądzone, a sprawca powinien ponieść słuszną karę.
Biskup Toruński rozmawiał w sprawie wypowiedzi Dyrektora Radia Maryja z o. Januszem Sokiem, Prowincjałem Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela, który jako bezpośredni przełożony o. Tadeusza Rydzyka, podjął już w tej sprawie działania.
Ksiądz Biskup zdaje sobie sprawę, że słowami Dyrektora Radia Maryja mogą być dotknięte szczególnie osoby pokrzywdzone przez duchownych. Dlatego uwrażliwia wszystkich zabierających głos w tak ważnych i wrażliwych sprawach, jakimi są przestępstwa na tle seksualnym wobec małoletnich, by nie używać słów, które mogą bagatelizować problem lub powiększać cierpienie ofiar.

Link: Oświadczenie biskupa toruńskiego ws. wypowiedzi o. Rydzyka

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Zgloskrzywde.pl pomaga w powiadamianiu o wykorzystywaniu seksualnym w Kościele2021-02-13T12:57:50+01:00
Zgloskrzywde.pl pomaga w powiadamianiu o wykorzystywaniu seksualnym w Kościele

„Zgłoś krzywdę” to prosty poradnik online dla wszystkich, którzy w młodości zostali wykorzystani seksualnie, albo wiedzą o takim przestępstwie. Zgłosić można także kościelne zaniedbania.

Link: Zgloskrzywde.pl pomaga w powiadamianiu o wykorzystywaniu seksualnym w Kościele

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Pragniemy, aby nasz Kościół zawsze stał po Waszej stronie2021-02-13T12:53:45+01:00
Kadr z filmu „Tylko nie mów nikomu”, reż. Tomasz Sekielski, 2019 - Pragniemy, aby nasz Kościół zawsze stał po Waszej stronie
Myśląc o Was, nie możemy przejść obojętnie nad oburzającymi wypowiedziami o. Tadeusza Rydzyka. Nazywa on bp. Edwarda Janiaka, oskarżonego o tuszowanie przestępstw pedofilii w swojej diecezji – wobec którego toczy się przecież postępowanie Stolicy Apostolskiej – „współczesnym męczennikiem”, a przestępstwa wykorzystania seksualnego przez księży bagatelizuje słowami: „To, że ksiądz zgrzeszył, no zgrzeszył. A kto nie ma pokus? Niech się pokaże…”.
Wiemy, że takie słowa odradzają Wasz ból i Wasze poczucie odrzucenia. Dlatego nigdy nie powinny paść, zwłaszcza z ust duchownego! Skandaliczne jest to, że wypowiadający je ksiądz wykorzystuje do tego czas świętej Eucharystii, a słowa te nie spotkały się z natychmiastową krytyczną reakcją obecnych tam biskupów, przedstawicieli rządu czy rzecznika praw dziecka.
Jako katoliczki i katolicy pragniemy, aby nasz Kościół zawsze stał po Waszej stronie, aby wspierał duchowo i materialnie wszystkich skrzywdzonych oraz dołożył wszelkich starań, żeby zbrodnie wykorzystania seksualnego oraz ich tuszowanie nie miały więcej miejsca w naszej wspólnocie.

Link: Pragniemy, aby nasz Kościół zawsze stał po Waszej stronie

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
O. Żak o wypowiedzi o. Rydzyka: To nadużycie zaufania wiernych2021-02-13T12:48:23+01:00
O. Żak o wypowiedzi o. Rydzyka: To nadużycie zaufania wiernych - Tuszowane pedofilii w Kościele Katolickim

Dla mnie jest to wypowiedź niezrozumiała, nie do zaakceptowania. Stolica Apostolska właśnie prowadzi dochodzenie, bada dowody w sprawie, w której ksiądz biskup jest oskarżony. Nazwanie go męczennikiem jest nadużyciem, nadużyciem zaufania wiernych – stwierdził o. Żak w komentarzu dla gosc.pl.

Link: O. Żak o wypowiedzi o. Rydzyka: To nadużycie zaufania wiernych

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Abp Ryś wydał oświadczenie ws. słów o. Tadeusza Rydzyka2021-02-13T12:43:57+01:00
Abp Ryś wydał oświadczenie ws. słów o. Tadeusza Rydzyka - Pedofilia w Kościele Katolickim
Oświadczenie Arcybiskupa Administratora Apostolskiego Diecezji Kaliskiej
Jako Administrator Apostolski Diecezji Kaliskiej chcę najmocniej przeprosić wszystkich, których dotknęła wypowiedź Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka z dnia 05 grudnia br.
Bagatelizowanie grzechu, a jeszcze bardziej jego konsekwencji w życiu osób poszkodowanych, nie ma nic wspólnego z drogą Ewangelii.
Ewangeliczną drogą Kościoła jest uznanie win i nawrócenie oraz solidarność z najmniejszymi i cierpiącymi.
abp Grzegorz Ryś

Link: Abp Ryś wydał oświadczenie ws. słów o. Tadeusza Rydzyka

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Redemptoryści: potępiamy całkowicie pedofilię i ukrywanie lub zwłokę w wyjaśnianiu tych spraw2021-02-13T12:39:25+01:00
Wypowiedź o. Tadeusza Rydzyka 5 grudnia 2020 r. była komentarzem do obecnej sytuacji medialnej. Ojciec Dyrektor nie komentował decyzji Kościoła dotyczącej ks. biskupa Janiaka.
Podkreślamy również, że czymś podstawowym i bezdyskusyjnym pozostaje dla nas konieczność zachowania prawa oskarżonych do obrony, konieczność powściągliwości w ferowaniu pośpiesznych wyroków, a także dogłębnego i sprawiedliwego osądzenia przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich i tzw. osób bezradnych w Kościele oraz opieszałości w wyjaśnianiu tych spraw – nie tylko w Kościele, ale również innych środowiskach.

Link: Redemptoryści: potępiamy całkowicie pedofilię i ukrywanie lub zwłokę w wyjaśnianiu tych spraw

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Prymas Polski interweniuje ws. wypowiedzi o. Rydzyka2021-02-13T12:35:55+01:00
Prymas Polski interweniuje ws. wypowiedzi o. Rydzyka - Pedofilia w Kościele Katolickim

Perspektywa, w której o. Rydzyk przedstawia biskupa Janiaka jako „męczennika mediów”, absolutnie nie odpowiada rzeczywistości. Przeczą temu fakty i decyzje Stolicy Apostolskiej i samego papieża Franciszka. Przypomnę, że w związku z publicznymi i poważnymi zarzutami wobec bp Janiaka, abp Polak złożył zawiadomienie do Stolicy Apostolskiej. W odpowiedzi na to, Kongregacja ds. Biskupów powierzyła arcybiskupowi Stanisławowi Gądeckiemu przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. Następnie, kompetentne władze Stolicy Apostolskiej podjęły szereg decyzji dotyczących bp. Janiaka: został odsunięty od pełnienia posługi biskupa diecezjalnego, otrzymał nakaz przebywania poza diecezją kaliską, a 17 października br. papież Franciszek przyjął jego rezygnację. Wobec tych konkretnych decyzji władz Kościoła, przedstawianie całego wydarzenia jako nagonki medialnej, a biskupa jako „męczennika mediów” mija się z prawdą. Taka wypowiedź podważa również zaufanie do działań Ojca Świętego i Stolicy Apostolskiej, która prowadzi postępowanie w sprawie bp Janiaka.

Link: Prymas Polski interweniuje ws. wypowiedzi o. Rydzyka

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Maciej Biskup OP: Kościół w osobie o. Rydzyka i części episkopatu wydał głos diabelski2021-02-13T12:30:59+01:00
Maciej Biskup OP: Kościół w osobie o. Rydzyka i części episkopatu wydał głos diabelski - Pedofilia w Kościele Katolickim

To zdrada Ewangelii. Zobaczyliśmy i usłyszeliśmy Kościół, który „wstał z kolan” i nie zamierza w swej fałszywie pojętej godności kapłańskiej schylić się, by rozwiązać krzywdę, cierpienie, bolesne wspomnienia ofiar nadużyć w Kościele.

Link: Maciej Biskup OP: Kościół w osobie o. Rydzyka i części episkopatu wydał głos diabelski

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Echa słów Tadeusza Rydzyka. „Za daleko ten sojusz ołtarza z tronem”2021-02-13T11:55:29+01:00
Echa słów Tadeusza Rydzyka. "Za daleko ten sojusz ołtarza z tronem" (http://www.tvn24.pl) - pedofilia w Kościele Katolickim

To, że ksiądz zgrzeszył, no zgrzeszył. A kto nie ma pokus? – tak ojciec Tadeusz Rydzyk komentuje afery pedofilskie w Kościele. Zdjętego z urzędu biskupa nazywa „współczesnym męczennikiem mediów”. W Toruniu odbyły się uroczystości w rocznicę powstania Radia Maryja, porównanego przez prezydenta do nowego cudu nad Wisłą. (http://www.tvn24.pl)

Link: Echa słów Tadeusza Rydzyka. „Za daleko ten sojusz ołtarza z tronem

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Dlaczego Wanda Półtawska przemycała list do papieża pod bluzką?2021-02-13T11:46:32+01:00
  • Dlaczego Wanda Półtawska przemycała list do papieża pod bluzką?

Wanda Półtawska. Fot. Maskacjusz TV / YouTube - Dlaczego Wanda Półtawska przemycała list do papieża pod bluzką? Pedofilia w Kościele Katolickim
Wróćmy jednak do Wandy Półtawskiej. Chociaż „Rzeczpospolita” nie podawała jej nazwiska, była ona dość łatwo identyfikowalna. Gazeta pisała o niej: „jest dobrą znajomą papieża, przyjaźniącą się z Karolem Wojtyłą jeszcze w latach 50. i 60. Odwiedziła go w Watykanie. Ojciec Święty był poruszony jej relacją”. Ona sama wówczas milczała. Ujawniła się siedem lat później, gdy wybuchła dyskusja na temat jej książki „Beskidzkie rekolekcje”, w której opublikowała m.in. część swojej korespondencji z Karolem Wojtyłą – o co pretensje miał do niej kard. Stanisław Dziwisz (do tego wątku jeszcze wrócę).
W czerwcu 2009 r., gdy ks. Adam Boniecki zapytał wprost, czy prawdą jest, że to ona przekazała papieżowi list w sprawie abp. Paetza, Wanda Półtawska oświadczyła: „Tak, to jest prawda. Ale ja byłam listonoszem i niczym więcej. Niczym więcej. Ani nie rozmawiałam z Paetzem, ani z nikim. Był tylko list, który doręczył mi rektor seminarium w Poznaniu i który oddałam do rąk własnych, ponieważ wytłumaczyli mi, że pisali do różnych kościelnych urzędów i nic z tego nie wynikło. Dopiero kiedy zaniosłam list. Niczego nie referowałam. Decydujący był udokumentowany list rektora. Wtedy Ojciec Święty zareagował”.
Kluczowe wydają się tu stwierdzenia: „pisali do różnych urzędów”, „dopiero kiedy zaniosłam”, „wtedy zareagował”. Wskazują one, że szeroko pojęte otoczenie Jana Pawła II o zachowaniach Paetza wiedziało od sierpnia 2000 roku.
Jakąś nieoficjalną wiedzę po rozmowie z ks. Węcławskim posiadł również kard. Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Kilka miesięcy później doradził on wejście na drogę oficjalną i napisanie listów z opisem problemu do niego, kard. Sodano oraz do papieża za pośrednictwem nuncjusza apostolskiego. Abp Józef Kowalczyk zbiera relacje od poszkodowanych i prawdopodobnie wysyła je do Rzymu. W tym momencie o sprawie wie całkiem spore grono osób, które mają bezpośredni dostęp do Jana Pawła II.
Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że jest w tym gronie również papieski sekretarz, bp Stanisław Dziwisz. Do wtajemniczonych dołącza wkrótce kilku polskich biskupów – w tym dobrze znający się z papieżem od lat 60. abp Józef Michalik.
Czy żadna z tych osób nic nie powiedziała Janowi Pawłowi o Paetzu i zrobiła to dopiero Wanda Półtawska? Jeśli tak, to znaczy, że otoczenie papieża robiło co mogło, by te fakty przed nim ukryć. Dlaczego bowiem bp Dziwisz nakazał Węcławskiemu nie wspominać w czasie kolacji z papieżem o Poznaniu? Dlaczego Półtawska list do papieża przemycała ukryty pod bluzką?

Link: Dlaczego Wanda Półtawska przemycała list do papieża pod bluzką?

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Abp Paetz, papież Jan Paweł II i odpowiedzialność2021-02-13T11:34:09+01:00
Prof. Tomasz Polak w Pracowni Pytań Granicznych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, wrzesień 2012. Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta - Pedofilia w Kościele Katolickim
Kardynał Macharski przyszedł wtedy do restauracji, to był chyba Wierzynek. W pewnym momencie kiwnął na mnie, że mam do niego podejść, odsunął innych i zaczął mnie wypytywać o Juliusza Paetza. W pewnym momencie powiedział: „A myśmy się spodziewali, że jak się go przesunie do Poznania, to księża poznańscy nie pozwolą się tak wodzić za nos jak księża łomżyńscy. I to się sprawdziło”. To „my” w jego ustach oznaczało w moim przekonaniu ówczesne kierownictwo polskiego episkopatu – albo może tych polskich biskupów, którzy mieli ogólniejszą orientację i zarazem coś do powiedzenia w Rzymie.
Ale co w istocie znaczą te słowa? Mówił je przecież kardynał, jeden z najważniejszych przedstawicieli episkopatu Polski, bardzo silnie osobiście związany z papieżem. Nawet on posługiwał się jakimiś wyobrażeniami o księżach poznańskich, którzy są – nie wiem – uczciwsi, bardziej niezależni, czy bardziej zdecydowani od księży łomżyńskich… Uważał, że to my, księża z Poznania, mamy załatwiać problemy za innych – właściwie także za niego samego. Do kardynała Macharskiego mam bardzo wiele szacunku, ale ta rozmowa była po prostu żenująca.

Link: Abp Paetz, papież Jan Paweł II i odpowiedzialność

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Sąd Apelacyjny w Gdańsku: diecezje zapłacą 300 tys. zł ofierze pedofilii w Kościele2021-02-13T11:22:55+01:00
Sąd Apelacyjny w Gdańsku: diecezje zapłacą 300 tys. zł ofierze pedofilii w Kościele - Pedofilia w Kościele Katolickim
– Ofiarom byłego księdza Pawła K. proponowaliśmy pomoc i udzielaliśmy jej tym którzy o nią wstąpili, natomiast uznawaliśmy, że odpowiedzialność za te czyny ponosi sprawca. Sąd uznał inaczej i do prawomocnego wyroku oczywiście się dostosujemy – mówi ks. dr. Rafał Kowalski, rzecznik archidiecezji wrocławskiej komentując wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Sąd oddalił apelacje archidiecezji wrocławskiej i diecezji bydgoskiej od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, który 7 lutego 2020 r. skazał obie diecezje na solidarną wypłatę ofierze byłego księdza Pawła K., skazanego za wykorzystywanie seksualne nieletnich, kwoty 300 tys. zł.
Komentując ogłoszony dziś wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku rzecznik archidiecezji wrocławskiej podkreśla, że Kościół Wrocławski nigdy nie uchylał się od pomocy ofiarom byłego księdza Pawła K. – Pomoc taką ofiarowaliśmy i udzielaliśmy jej tym, którzy o nią wystąpili. Rozprawa toczyła się natomiast o to, kto ponosi odpowiedzialność za te czyny. Pomagaliśmy pokrzywdzonym, ale uznawaliśmy, że jednak odpowiedzialnym jest sprawca. Sąd uznał inaczej i oczywiście dostosujemy się do prawomocnego wyroku – mówi ks. dr. Kowalski.

Link: Sąd Apelacyjny w Gdańsku: diecezje zapłacą 300 tys. zł ofierze pedofilii w Kościele

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Raport McCarricka – Komentarz do „sensacyjnych” zarzutów medialnych wobec Kardynała Dziwisza2021-02-13T11:16:07+01:00
Raport McCarricka - Komentarz do „sensacyjnych” zarzutów medialnych wobec Kardynała Dziwisza - Tuszowanie pedofilii w Kościele Katolickim

Niniejszą opinię, poddaną jedynie redakcji formalnej, publikujemy na prośbę współpracownika Instytutu Ordo Iuris jako ważny głos w toczącej się debacie publicznej. Komentarz sporządzono w oparciu o przywołane, powszechnie znane okoliczności faktyczne, jak również okoliczności ustalone podczas konsultacji ze Stanisławem Kardynałem Dziwiszem, ostatecznie zaś w oparciu o przepisy prawa i przywołane standardy metodologiczne.

Link: Raport McCarricka – Komentarz do „sensacyjnych” zarzutów medialnych wobec Kardynała Dziwisza

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Czy list do kard. Dziwisza został odnaleziony? Sprawę podsumowuje Tomasz Terlikowski2021-02-13T11:09:48+01:00
Czy list do kard. Dziwisza został odnaleziony? Sprawę podsumowuje Tomasz Terlikowski - Tuszowanie pedofilii w Kościele Katolickim

Z analizy prawnika wynika, że za niepamięć kardynała, i za brak dokumentu w archiwach odpowiada, a jakże, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski – komentuje raport publicysta.

Link: Czy list do kard. Dziwisza został odnaleziony? Sprawę podsumowuje Tomasz Terlikowski

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 2: Jak z pokrzywdzonego zrobić oskarżonego2021-02-13T11:04:40+01:00
Adwokat Wojciech Wojciechowski i ks. Andrzej Dymer podczas spotkania z wiceprezydentem Szczecina Krzysztofem Soską - Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 2: Jak z pokrzywdzonego zrobić oskarżonego - Tuszowanie pedofilii w Kościele Katolickim

Ojciec Tarsycjusz ma już dosyć ciągania po sądach i tłumaczenia, że nie jest wielbłądem. Mówi: „Od 28 lat żyję z tym piętnem. Od 16 lat trwają kolejne przesłuchania, wezwania, posiedzenia, badania, procesy – a każdy taki fakt to dla mnie kolejne upokorzenie… Kiedyś nawet prawie całą korespondencję sądową wrzuciłem do niszczarki, bo już nie chciałem z tym mieć nic wspólnego. Kto w tym wszystkim patrzy na moją krzywdę jako 17-letniego chłopaka, za którą nie przeprosił ani sprawca, ani przedstawiciele kryjących go struktur kościelnych? Czy tak trudno rozeznać w kościelnym trybunale, że ten ksiądz nadużywał swojej funkcji dla własnych korzyści seksualnych? A ten proces o zniesławienie to już podwójna perfidia – niszczenie dobrego imienia człowieka, który już dawno został skrzywdzony”.

Link: Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 2: Jak z pokrzywdzonego zrobić oskarżonego

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Gowin: Kardynał Dziwisz powinien odpowiadać przed trybunałem kościelnym. Nie dziwią mnie doniesienia na jego temat2021-02-13T10:56:21+01:00
Gowin: Kardynał Dziwisz powinien odpowiadać przed trybunałem kościelnym. Nie dziwią mnie doniesienia na jego temat - Tuszowanie pedofilii w Kościele Katolickim

Okoliczności, na które wskazuje ten film i wcześniejsza książka, i wiele innych wydarzeń, których część pamiętam z własnej biografii, bo byłem jedną z osób, które doprowadziły do odwołania arcybiskupa Juliusza Paetza, wtedy w naszych działaniach często napotykaliśmy na mur oporu ze strony instytucji kościelnej. Kluczową cegłą w tym murze był ówczesny sekretarz św. Jana Pawła II – zdradził szef Porozumienia.

Link: Gowin: Kardynał Dziwisz powinien odpowiadać przed trybunałem kościelnym. Nie dziwią mnie doniesienia na jego temat

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Bp Dziwisz miał blokować informacje w sprawie abp. Paetza2021-02-13T10:50:13+01:00

Drugiego przykładu nigdy nie mówiłem, a myślę, że w obecnym kontekście można go podać. W ramach jednej z moich podróży do Rzymu w związku ze sprawą abp. Paetza rozmawiałem z obecnym kardynałem Dziwiszem, wtedy sekretarzem Jana Pawła II, i on zaprosił mnie na kolację do papieża. Przed wejściem na nią powiedział mi: „Ani słowa o sprawach problemów poznańskich!”. Dziś rozumiem to dużo lepiej. Chodziło o to, by uniknąć jakiś bezpośrednich reakcji [papieża], by sprawa się rozmyła. A nie rozmyła się, ponieważ osoba, która wchodziła na nie jedną kolację, przeniosła informacje bezpośrednio do Jana Pawła II [chodzi o przyjaciółkę Karola Wojtyły, dr. Wandę Półtawską – przyp. red.] – zaznaczył.

Link: Bp Dziwisz miał blokować informacje w sprawie abp. Paetza

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Ciemna noc Kościoła2020-11-20T17:36:11+01:00
Ciemna noc kościoła - Pedofilia w Kościele Katolickim

Zacznijmy od tego, co ukazują nam – jak w soczewce – sprawy kardynałów Henryka Gulbinowicza czy Theodore’a McCarricka. I wcale nie chodzi o ich upodobania seksualne, choć one w tej sprawie też mają swoje znaczenie, ale o zmowę milczenia. Choć wiele osób o nich wiedziało, plotkowano o nich, choć istniały doniesienia o wykorzystywaniu pozycji do ich zaspokajania (nadużywaniu władzy niedopuszczalnym z perspektywy świeckiej i religijnej) – to nic się nie działo. Kanały komunikacyjne do Watykanu (a często w samym Watykanie) były – jak w przypadku sprawy arcybiskupa Juliusza Paetza – zablokowane. Ludzie, o których przestępstwach wiedziano, byli przenoszeni z miejsca na miejsce, a często awansowani. A gdy już czegoś w samym Watykanie nie dało się ukrywać, to przenoszono ich – jak sekretarzy osobistych Pawła VI, ks. Paetza i ks. Johna Magee – do ich ojczyzn i święcono na biskupów. A oni na miejscu tworzyli nowe struktury, wychowywali swoich następców, wysyłali na studia, ułatwiali kariery. I czasem to trwało całe lata.

W przypadku kardynała Gulbinowicza pierwsze informacje o jego niewłaściwych zachowaniach można znaleźć w papierach bezpieki. Ale wiele wskazuje na to, że wiedzieli o tym także niektórzy ludzie Kościoła, przynajmniej ci bliscy kardynałowi w czasach, gdy ten był wykładowcą i rektorem seminarium w Olsztynie. Z tego okresu wywodzi się jego przyjaźń z ówczesnym klerykiem, a późniejszym nuncjuszem apostolskim w Polsce i prymasem Józefem Kowalczykiem, który zasłynął jako człowiek strofujący ludzi chcących załatwić sprawę abp. Paetza, blokujący wysyłanie dokumentów do Watykanu w sprawie abp. Wielgusa, abp. Paetza czy bp. Janiaka.
Kilka lat później sekretarzem osobistym abp. Gulbinowicza w Białymstoku został młody i niewątpliwie zdolny ksiądz Sławoj Leszek Głódź. A już we Wrocławiu najbliższymi współpracownikami kardynała byli najpierw księża, a potem biskupi Jan Tyrawa (to ten, który przyjął księdza pedofila z Wrocławia do Bydgoszczy i tam skierował go do pracy w szkole) i wspomniany wcześniej Janiak. „Żeby pan wiedział, ilu wspaniałym klerykom i księżom oni złamali powołanie” – pisał do mnie ostatnio pewien ksiądz z tamtej diecezji. Oczywiście anonimowo, bo jak zapewniają mnie moi rozmówcy, nikt nie będzie – przynajmniej na razie – nic mówił otwarcie. Kardynał sprawował władzę w archidiecezji wrocławskiej przez kilkadziesiąt lat i wiele jest osób uwikłanych – także osobiście – w jego działania. Jeśli nie swoimi decyzjami, to brakiem spostrzegawczości, reakcji.

Identyczny układ panował w archidiecezji poznańskiej za czasów arcybiskupa Juliusza Paetza. Wiele wskazuje także na to, że również w diecezji łomżyńskiej, gdy biskupem był tam późniejszy metropolita poznański. Ulubieńcy arcybiskupa byli wysyłani na studia do Rzymu, dostawali lepsze parafie, mieli większe szanse rozwoju. A gdy sprawa wyszła na jaw, to biskupi pomocniczy, z których jeden jest obecnie metropolitą krakowskim i milczy w sprawie swojego poprzednika kardynała Dziwisza, aktywnie zbierali podpisy pod listami poparcia dla rzekomo prześladowanego abp. Paetza.
Mijają lata i nikt tego nie rozliczył, nikt nie nagrodził odważnych kapłanów, którzy walczyli o wiarygodność Kościoła i bezpieczeństwo kleryków. Dopiero kilkanaście miesięcy temu abp Stanisław Gądecki przyznał, że jego poprzednik był winny nieobyczajnych zachowań, i trzeba było aż akcji świeckich (i kilku odważnych księży, których zresztą zaraz potem ukarano nakazem milczenia), by nie dopuścić do pochówku arcybiskupa w archikatedrze. Układ, wzajemne powiązania, świadomość, że zaniedbało się swoje obowiązki, wiąże bardzo mocno regułą milczenia. A zależności w Kościele jeszcze umacniają to zjawisko. Ksiądz, który sprzeciwił się władzy eklezjalnej, rzadko może liczyć na względy, i to nawet wówczas, gdy okaże się, że to on miał rację. „Nie kala się swojego gniazda” – słyszą nieodmiennie ci, którzy decydują się wystąpić przeciwko biskupowi i układom.

Link: Ciemna noc Kościoła

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Przepraszam za milczenie pasterzy2020-11-20T17:24:52+01:00
Tomasz Terlikowski. Fot. Maskacjusz TV / YouTube

Ani kary dla kardynała Henryka Gulbinowicza, ani oskarżenia (nie, nie z filmu, ale z watykańskiego raportu ws. Theodore’a McCarricka) wobec kard. Stanisława Dziwisza, ani odwołanie biskupa Edwarda Janiaka, ani dochodzenia w sprawie biskupów Jana Szkodonia, czy arcybiskupa Sławoja Leszka – nic nie jest w stanie wydobyć ich z tego stanu. Nie, nie żeby w ogóle nic nie mówili. 11 listopada (pięć dni po odebraniu kardynałowi Gulbinowiczowi, przez Watykan, prawa do pochówku i pogrzebu w archikatedrze, a także prawa do noszenia insygniów biskupich, dwa dni po wstrząsającym filmie „Don Stanislao” i dzień po raporcie w sprawie McCarricka, w którym są naprawdę ważne polskie wątki, niemal każdy z nich wygłosił kazanie. Mówili o strajku kobiet, który chce oddać niepodległość, o potrzebie dialogu, o Józefie Piłsudskim (który, co warto przypomnieć, wprowadził w Polsce aborcję do prawa) jako wzorze patriotyzmu i o wielu innych rzeczach, tylko o tym, co w tej chwili naprawdę dotyka katolików, świeckich i duchownych, siostry zakonne i młodych, milczeli. Tak jakby nic się nie stało. Jakby od wielu miesięcy nie dręczył Kościoła w Polsce dramatyczny kryzys związany ze skandalami seksualnymi i ich tuszowaniem, z rolą w tym kluczowych hierarchów, z pytaniami o ich wiarygodność, szczerość, prawdomówność. Tak jakby nasi biskupi przebywali w jakimś innym świecie, na Marsie, a może na Wenus, ale na pewno nie wśród swoich wiernych i nawet nie wśród kapłanów, którzy na co dzień muszą odpowiadać na pytania a to kardynała Dziwisza, a to o kard. Gulbinowicza, a coraz częściej także o św. Jana Pawła II (…).

Najmocniejsze przepraszam, najbardziej gorące i szczere należy się jednak – co pięknie pokazują amerykańscy biskupi – ofiarom, które zdecydowały się mówić, a także tym, które wciąż żyją w lęku przed ujawnieniem, ich rodzinom i bliskim. I jeśli nie chcą im tego powiedzieć – jeśli trzeba to nie raz, nie dwa, nie siedem, ale siedemdziesiąt siedem razy – polscy biskupi to powinni im to powiedzieć ludzie świeccy. Jestem biednym grzesznikiem, mam świadomość, że w niczym nie lepszym od innych, ale spotkałem ofiary, rozmawiałem z nimi, i chcę im powiedzieć , że za swoje zaniedbania, swoje błędy, ale także za błędy mojego Kościoła chcę ich przeprosić. Szczerze i gorąco. I zapewnić, że jest w Kościele wielu ludzi, którzy są po ich stronie, którzy w ich oczach, w ich twarzach widzą oblicze Jezusa Chrystusa. Chciałem też – i wierzę, że nie tylko ja – podziękować tym, którzy ujawniali sprawę w Tylawie, ofiarom które wystąpiły w filmach braci Sekielskich, Jakubowi i Bartłomiejowi Pankowiakom, Januszowi Szymikowi, rodzicom chłopca molestowanego przez ks. Stefana D., Robertowi Fidurze i dziesiątkom innych osób. Wasza odwaga sprawia, że przestępcy i ludzie, którzy ich chronili, nie mogą spać spokojnie. I za to Wam dziękuję. Nie jestem w stanie przerwać milczenia biskupów, nie potrafię skłonić ich do zabrania głosu, ale wierzę, że wielu, naprawdę wielu katolików, świeckich i duchownych, sióstr i kapłanów, też tak myśli. I że oni też, w obliczu milczenia biskupów, razem ze mną powiedzą nie tylko, że przepraszają, ale też, że dziękują za to, że mieliście odwagę zacząć mówić prawdę.

Link: Przepraszam za milczenie pasterzy

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Omerta w Kościele2020-11-20T17:20:07+01:00
  • Omerta w Kościele
Tomasz Terlikowski - Pedofilia w Kościele Katolickim

Omerta w Kościele to bowiem nie tylko zmowa milczenia, ale także decyzja, postawa nie dostrzegania problemów, ignorowania ich. To nie jest przypadek, że nawet ci z biskupów, którzy uchodzą za otwartych na zmianę, empatycznych wobec ofiar, gdy są pytani o sprawy z przeszłości, z ich poprzednich diecezji, gdzie byli rektorami seminarium czy biskupami pomocniczymi, odpowiadają nieodmiennie: nie wiem, nie słyszałem, nie rozmawiałem. Takie słowa słyszymy nie tylko z ust kard. Dziwisza, ale także arcybiskupa Grzegorza Rysia. I jestem skłonny uwierzyć, że często naprawdę tak było. O pewnych rzeczach lepiej było nie słyszeć. Gdy ktoś za dużo słyszał i wiedział, albo co gorsza chciał się wiedzą dzielić nawet z przełożonymi, raczej na tym nie zyskiwać. Wikariusz, który poinformował kardynała o sprawie wykorzystywania chłopca przez ks. Stefana D. (tego, który witał dziennikarza TVN24 słowami: „witam nadobnego młodzieniaszka”) został błyskawicznie przerzucony na o wiele gorszą parafię. A proboszcz… został proboszczem, tyle że w nowym miejscu. Jeśli do tego dołożyć zakorzenione głęboko w złej teologii katolickiej przekonanie o generalnej wyższości i odseparowaniu stanu kapłańskiego, którego wielkości zwykli świeccy nie są w stanie nawet zrozumieć, to także ideowe umocowanie omerty stanie się jasne.

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Kard. Dziwisz: stanowczo odrzucam zniesławiające mnie kalumnie2020-11-20T17:08:28+01:00
kard. Dziwisz - Pedofilia w Kościele Katolickim

W odpowiedzi na film TVN24 “Don Stanislao” emerytowany metropolita krakowski wysłał do włoskiej agencji ANSA komunikat, w którym zaprzeczył wszystkim stawianym mu zarzutom. “Nigdy – podkreślam nigdy – nie dostałem pieniędzy, by ukrywać czyny czy fakty przeznaczone dla uwagi Ojca Świętego” – napisał w nim kard. Stanisław Dziwisz.

Link: Kard. Dziwisz: stanowczo odrzucam zniesławiające mnie kalumnie

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Ks. Isakowicz-Zaleski pozwany przez kurię za tekst o ofierze księdza pedofila2020-11-20T16:57:44+01:00
ks. Tadeusz Isakowicz-Zalewski - Pedofilia w Kościele Katolickim

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski opublikował na swoim koncie na Twitterze fragment pozwu otrzymanego od kanclerza kurii diecezji tarnowskiej. Tarnowska kuria pozwała duchownego za tekst, który ks. Isakowicz-Zaleski opublikował na swoim blogu. W artykule opisał historię mężczyzny, który padł ofiarą Stanisława P. – księdza pedofila.

Link: Pedofilia w Kościele. Ks. Isakowicz-Zaleski pozwany przez kurię za tekst o ofierze księdza pedofila

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Watykan prowadzi kilkanaście postępowań przeciwko polskim biskupom ws. pedofilii2020-11-20T16:52:49+01:00
Kard. Dziwisz, kard. Gulbinowicz, bp. Janiak - pedofilia w Kościele Katolickim

Przy kard. Gulbinowiczu kariery robiło wielu polskich hierarchów – bp Edward Janiak, abp Józef Kowalczyk, abp Sławoj Leszek Głódź czy bp Jan Tyrawa. Za wszystkimi ciągną się oskarżenia o ukrywanie przestępców seksualnych w kręgach kościelnych. Doczekamy się decyzji Watykanu także w tych sprawach?

– Stolica Apostolska prowadzi aktualnie kilkanaście postępowań procesowych wobec polskich biskupów. Pozostaje pytanie, co z resztą episkopatu, bo jeszcze kilkanaście lat temu niemal wszyscy w różnym stopniu tuszowali pedofilię, a niektórzy sami dopuszczali się molestowania seksualnego. Ta lista nazwisk jest długa, można się już pogubić, na jakim etapie jest dana sprawa, wszystkie jednak powinny być bezwzględnie wyjaśnione. Myślę, że stosunkowo szybko powinniśmy poznać decyzję dotyczącą bp. Jana Szkodonia, oskarżonego o molestowanie seksualne. Mam też nadzieję, że wkrótce zostanie wyjaśniona sprawa abp. Juliusza Paetza, o którego czynach Watykan wiedział – jak twierdzi Marcin Przeciszewski, szef Katolickiej Agencji Informacyjnej – już na początku lat 80., jeszcze przed nominacją go na biskupa łomżyńskiego. Z jednej strony jest wiele publicznych oskarżeń pod adresem Paetza, z drugiej – w sensie formalnym jest on niewinny, ponieważ Watykan nigdy nie przeprowadził dochodzenia procesowego zakończonego odpowiednim wyrokiem.

Link: Watykan prowadzi kilkanaście postępowań przeciwko polskim biskupom ws. pedofilii

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Kard. Dziwisz o reportażu „Don Stanislao”: Zniesławiające zarzuty, mają zniszczyć moją służbę na rzecz papieża2020-11-20T16:44:55+01:00
kard. Stanisław Dziwisz - Pedofilia w Kościele Katolickim

Kardynał Stanisław Dziwisz w oświadczeniu dla włoskiej agencji Ansa stwierdził, że stawiane mu zarzuty są „zniesławiające” i mają na celu podważenie jego „pokornej” służby na rzecz Świętego Jana Pawła II. Zapewnił, że nigdy nie przyjmował pieniędzy. Włoska agencja Ansa przytoczyła oświadczenie byłego osobistego sekretarza polskiego papieża w reakcji na dokument TVN24 „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza”.

Link: Kard. Dziwisz o reportażu „Don Stanislao”: Zniesławiające zarzuty, mają zniszczyć moją służbę na rzecz papieża

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Ks. Studnicki: niewyjaśnienie sprawy kard. Dziwisza rzuca cień na Jana Pawła II2020-11-20T16:40:55+01:00
Ks. Studnicki - Pedofilia w Kościele Katolickim

KAI: Czy zarzuty stawiane kard. Dziwiszowi rzucają jakiś cień na pontyfikat i postać św. Jana Pawła II?

– Jestem przekonany, że niewyjaśnienie tej sprawy będzie szkodziło przede wszystkim Kościołowi, a także rzucało cień na pontyfikat Jana Pawła II. Musimy uczciwie szukać odpowiedzi na pytania, które się rodzą w sprawie założyciela Legionistów Chrystusa czy byłego kardynała McCarricka. Nie możemy nie pytać, jak to było możliwe, że ludzie dopuszczający się tak strasznych przestępstw mogli w Kościele zajść tak daleko.

Link: Ks. Studnicki: niewyjaśnienie sprawy kard. Dziwisza rzuca cień na Jana Pawła II

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Tomasz Terlikowski: O tym, że kard. Gulbinowicz lubi „chlopców”, szeptano od dawna2020-11-20T16:35:12+01:00
Tomasz Terlikowski - Pedofilia w Kościele Katolickim

– O tym, że kard. Henryk Gulbinowicz lubi – jak on sam mówi z wileńska – „chlopców”, szeptano we Wrocławiu od dawna. I także od wielu lat padały wobec jego bliskich współpracowników oskarżenia, że wykorzystują oni kleryków. Ale nie docierało to do Watykanu – mówi Tomasz Terlikowski, publicysta katolicki, w rozmowie z Gazeta.pl.

Link: Tomasz Terlikowski: O tym, że kard. Gulbinowicz lubi „chlopców”, szeptano od dawna

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Ks. Prusak: Korupcja została pokazana. To, co widzieliśmy w tym dokumencie, to jest udokumentowane przestępstwo2020-11-20T16:25:24+01:00
Ks. Prusak - Pedofilia w Kościele Katolickim

Na uwagę, że w dokumencie pojawia się między innymi wątek finansowy związany z Legionami Chrystusa i z tym, jakie pieniądze miały być przekazywane kardynałowi Dziwiszowi, co sprawia, że można mieć wrażenie działania w zorganizowanej grupie przestępczej, ks. Prusak powiedział, że „tak to wygląda i w pewnym zakresie tak to się działo”.
– To, co gdzie indziej nazywa się przyjmowaniem czy dawaniem łapówek, w Kościele nazywa się dawaniem ofiary albo wspomaganiem kogoś bądź czegoś, oczywiście w celach zupełnie niezwiązanych z dobrze rozumianym interesem Kościoła – dodał.
Jego zdaniem, „tutaj ta korupcja została pokazana”. – To, co widzieliśmy w tym dokumencie, to jest udokumentowane przestępstwo – ocenił.

Link: Ks. Prusak: Korupcja została pokazana. To, co widzieliśmy w tym dokumencie, to jest udokumentowane przestępstwo

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Biskupi, którzy kryli księży pedofilów [RAPORT]2020-11-09T11:58:44+01:00
Biskupi, którzy kryli księży pedofilów - pedofilia w Kościele Katolickim

Nakazywali ofiarom milczeć, a księży przenosili między parafiami i diecezjami, lub wysyłali na Ukrainę. Przez dziesięciolecia polscy hierarchowie zrobili wiele, by o pedofilii klerykalnej było jak najciszej.

W raporcie pojawiają się oskarżenia dotyczące następujących osób:

  • kard. Kazimierz Nycz
  • kard. Henryk Gulbinowicz
  • abp Andrzej Dzięga
  • abp Józef Michalik
  • abp Marek Jędraszewski
  • abp Marian Przykucki
  • abp Sławoj Leszek Głódź
  • abp Tadeusz Gocłowski
  • abp Zygmunt Kamiński
  • abp Henryk Hoser
  • abp Józef Górzyński
  • abp Marian Gołębiewski
  • abp Wojciech Zięba
  • bp Alojzy Orszulik
  • bp Edward Janiak
  • bp Piotr Greger
  • bp Stanisław Stefanek
  • bp Edmund Piszcz
  • bp Ignacy Jeż
  • bp Jan Tyrawa
  • bp Jan Wątroba

Link: Biskupi, którzy kryli księży pedofilów [RAPORT]

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Potrzebny jest rachunek sumienia Kościoła2020-11-09T11:50:58+01:00
Pedofilia w Kościele Katolickim

A przede wszystkim Kościół w Polsce jak tlenu potrzebuje konkretnych czynów: i to zarówno ze strony polskich biskupów jak Stolicy Apostolskiej. Co do Episkopatu, to chodzi o taki styl działań, który wyeliminuje wątpliwości polskich wiernych co do tego, że rzeczywiście dokonuje się u nas proces oczyszczania Kościoła. O tym, że takie działania są dokonywane wiemy, gdyż stworzono szczegółowe wytyczne czy programy ochrony małoletnich. Należałoby jednak udrożnić sposób komunikowania z wiernymi, choćby poprzez systematyczne informowanie o postępach na tej drodze: o liczbie kolejnych zgłoszeń o przestępstwach seksualnych, o wdrożonych postępowaniach oraz o rodzaju pomocy, jakiej udzielono ofiarom pedofilii. Brak przekazywania takiej wiedzy ze strony Kościoła (nawet najbardziej zaufanym katolickim środkom przekazu), przy jednoczesnej wysokiej aktywności ogółu mediów w tej dziedzinie powoduje dezorientację, ból i wstyd wielu wiernych.

Zdecydowanego usprawnienia wymaga także sposób komunikowania ze strony Stolicy Apostolskiej. Sądzę, że można pogodzić niezbędną dyskrecję z bardziej konkretnym stylem informowania o postępowaniach podejmowanych w agendach watykańskich. Tymczasem sprawy abp. Paetza, bp. Janiaka czy kard. Gulbinowicza pozostawiają niedosyt, który odczuwają bynajmniej nie tylko sensacyjnie usposobione media ale zwykli polscy katolicy. We wspólnocie Kościoła winno się mówić otwarcie zarówno o rzeczach pięknych i budujących jak i o tych, które są następstwem grzechu, tym bardziej, że budzą dezorientację, zgorszenie i ból. Jakie ewangeliczne dobro miałoby stać za tak dalece posuniętą powściągliwością w informowaniu wspólnoty Kościoła także o tym, co dla tej wspólnoty trudne?

Link: Potrzebny jest rachunek sumienia Kościoła

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
A jednak samooczyszczenie Kościoła?2020-11-09T11:29:08+01:00
Kard. Henryk Gulbinowicz - pedofilia w Kościele Katolickim

Wśród kanonistów panuje przekonanie, że w żadnym innym kraju nie pojawiło się tyle zgłoszeń na mocy „Vos estis lux mundi” jak w Polsce. Watykańska decyzja w sprawie byłego metropolity wrocławskiego to dowód, że słusznie zatem robią ci, którzy – korzystając z istniejących możliwości prawnych – składają w kościelnych urzędach zawiadomienia o możliwych przestępstwach i zaniedbaniach hierarchów.

Historia ta może więc służyć odrodzeniu nadziei na samooczyszczenie Kościoła, ale to dopiero początek długiej drogi. Z kardynała Gulbinowicza nie można zrobić kozła ofiarnego, na którego zrzuci się wszelkie zło przeszłości – tak samo jak bp Edward Janiak nie może być jedynym ukaranym hierarchą spośród obecnie urzędujących biskupów (gdyż inni mają na sumieniu podobne, albo i większe winy).

Link: A jednak samooczyszczenie Kościoła?

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
To on oskarżył kard. Gulbinowicza o molestowanie. Dziś mówi: „Jestem w szoku”2020-11-07T16:30:57+01:00
Karol Chum - Pedofilia w Kościele Katolickim

Chcesz starać się o odszkodowanie od Kościoła?
– Nie, dla mnie ta sprawa jest zakończona. Została tylko jeszcze jedna kwestia, którą chciałbym wyjaśnić, a mianowicie, jaka była w tej sytuacji rola ojca Józefa Szańcy. To on posłał mnie wtedy do kurii po korespondencję. Mam poczucie, że dobrze wiedział, po co naprawdę mam tam iść.

Cała ta sytuacja była dobrze zaplanowana – wieczorna pora, brak przesyłki, którą miałem odebrać, i wolny pokój w pałacyku kardynała. Franciszkanie, gdy pojawiły się te informacje, najpierw zawiesili ojca w obowiązkach, ale po paru miesiącach przywrócili go do pracy, bo nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Teraz, po decyzji Watykanu, uważam, że ta sprawa powinna zostać jeszcze raz zbadana. Mam nadzieję, że tak się stanie.

Link: To on oskarżył kard. Gulbinowicza o molestowanie. Dziś mówi: „Jestem w szoku”

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Młyny przemieliły… Kard. Gulbinowicz nie zostanie pochowany w katedrze2020-11-07T13:45:58+01:00
kard. Henryk Gulbinowicz - pedofilia w Kościele Katolickim

Ostrożną nadzieję na przyszłość wydaje się budzić natomiast wydane w związku ze sprawą oświadczenie Archidiecezji Wrocławskiej, wyrażające ból z powodu pokazania, „iż w przeszłości pewne osoby zostały poważnie skrzywdzone przez duchownego, który przewodził naszej diecezji. Tym ludziom należy się słowo: «przepraszam» i im ten wyrok się należał. Wyrażamy szacunek wobec nich i deklarujemy gotowość wsparcia i pomocy. Surowość sankcji, zastosowanych wobec księdza kardynała, wskazuje, że dochodzenie potwierdziło prawdziwość zarzutów stawianych księdzu kardynałowi w przestrzeni publicznej. Fakt, iż sprawa została podjęta, wyjaśniona i doprowadzona do końca potwierdza, że w Kościele nie ma jakiejkolwiek taryfy ulgowej dla tego rodzaju przestępstw oraz że nigdy nie będzie zgody na ich tolerowanie”.

To dobrze, że na dziś i na przyszłość stanowisko Kościoła wrocławskiego jest tak jasne, zdecydowane i zgodne z linią i przepisami papieża Franciszka, ale przede wszystkim z nakazami wiary i moralności chrześcijańskiej. Jak jednak w sumieniu poradzą sobie wszyscy ci, którzy o wszystkich tych sprawach przez lata i dziesięciolecia „wiedzieli, ale nie powiedzieli” – pozostanie to ich tajemnicą. Choć być może nie wszystkich – wszak w toku są choćby postępowania w sprawach blisko związanych z kard. Gulbinowiczem biskupów Głódzia i Janiaka.

Czekamy zatem na kolejne efekty mielenia kościelnych młynów, które najwyraźniej nie tylko przyspieszają, ale i stosują coraz cięższe żarna…

Link: Młyny przemieliły… Kard. Gulbinowicz nie zostanie pochowany w katedrze

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Rzecznik archidiecezji wrocławskiej: Jest nam bardzo przykro2020-11-07T13:36:17+01:00
kard. Henryk Gulbinowicz - pedofilia w Kościele Katolickim

Surowość sankcji, zastosowanych wobec księdza kardynała, wskazuje, że dochodzenie potwierdziło prawdziwość zarzutów stawianych księdzu kardynałowi w przestrzeni publicznej. Fakt, iż sprawa została podjęta, wyjaśniona i doprowadzona do końca potwierdza, że w Kościele nie ma jakiejkolwiek taryfy ulgowej dla tego rodzaju przestępstw oraz że nigdy nie będzie zgody na ich tolerowanie. Pomimo tego, że rozmawiamy o czynach, które miały miejsce kilkadziesiąt lat temu, w Kościele nigdy nie zostaną one uznane za przedawnione. To także pozwala ufać, że Kościół z całą stanowczością reaguje i nie pozwala na to, aby takie sytuacje się powtórzyły dziś oraz w przyszłości.

Link: Rzecznik archidiecezji wrocławskiej: Jest nam bardzo przykro

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Trzęsienie ziemi. Tak można określić decyzje Stolicy Apostolskiej2020-11-07T13:31:41+01:00
  • Trzęsienie ziemi. Tak można określić decyzje Stolicy Apostolskiej
Tomasz Terlikowski - Pedofilia w Kościele Katolickim

Trzęsienie ziemi. Tak można określić decyzje Stolicy Apostolskiej zakomunikowane dziś przez nuncjaturę apostolską w sprawie kard. Henryka Gulbinowicza. Zakaz uczestnictwa w nabożeństwach i wydarzeniach publicznych, zakaz używania insygniów biskupich, pozbawienie prawa do nabożeństwa i pochówku w katedrze i wreszcie kara finansowa na rzecz Fundacji św. Józefa – to pokazuje, że zarzuty wobec kardynała były bardzo poważne, bardzo wiarygodne, i że nie dotyczyły tylko tuszowania, ale i – o co był oskarżony – o własne nadużycia seksualne, także wobec nieletnich i bezbronnych dorosłych.

0 0 głosy
Article Rating
Stolica Apostolska orzekła kary wobec kard. Henryka Gulbinowicza2020-11-07T12:57:32+01:00
kard. Henryk Gulbinowicz - pedofilia w Kościele Katolickim

Były metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz został pozbawiony przez Stolicę Apostolską prawa używania insygniów biskupich oraz będzie pozbawiony przywileju pochówku w katedrze. Ma też wpłacić pieniądze na rzecz ofiar nadużyć seksualnych – wynika z komunikatu opublikowanego dzisiaj przez Nuncjaturę Apostolską w Warszawie.

Link: Stolica Apostolska orzekła kary wobec kard. Henryka Gulbinowicza

[pedofilia w Kościele Katolickim]

0 0 głosy
Article Rating
Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 1: Kościelny rezerwat niedostępności2020-11-05T19:38:23+01:00

Przebieg – wciąż trwającego – postępowania kanonicznego w sprawie ks. Andrzeja Dymera oskarżonego o molestowanie seksualne wychowanków znany był do tej pory jedynie szczątkowo. Otaczany był tajemnicą, choć opinia publiczna czeka na ostateczny kościelny werdykt już od co najmniej 2008 r., kiedy ujawniono, że ów proces się toczy.

Wiadomo było, że postępowanie trwa i że – jak wyjaśnił w sierpniu 2019 r. ks. kanclerz Zyga – „decyzją Stolicy Apostolskiej sprawa kanoniczna ks. Andrzeja Dymera jest prowadzona przez Trybunał Kościelny w Gdańsku” (taką odpowiedź otrzymał Radosław Gruca, autor książki „Hipokryzja. Pedofilia wśród księży i układ, który ją kryje”). Dlaczego w Gdańsku – nawet to było niejasne.

„Wszyscy cierpliwie oczekujemy na rozstrzygnięcie” – napisał ks. Zyga w cytowanym liście do dziennikarza. Wielu jednak oczekuje niecierpliwie. Szukanie kościelnej sprawiedliwości trwa już przecież od 25 lat. I wciąż trzeba zderzać się z jakąś ścianą.

Link: Przeczekamy i prosimy o przeczekanie. Odc. 1: Kościelny rezerwat niedostępności

0 0 głosy
Article Rating
Watykan zlecił dochodzenie w sprawie bp. Andrzeja Dziuby2020-11-05T19:42:53+01:00

Ogłoszona dzisiaj decyzja oznacza, że wstępne ustalenia potwierdziły prawdopodobieństwo poważnych zaniedbań biskupa łowickiego, Kongregacja ds. Biskupów rozpoczęła więc kolejny etap dochodzenia.

Link: Watykan zlecił dochodzenie w sprawie bp. Andrzeja Dziuby

0 0 głosy
Article Rating
Przywracanie sprawiedliwości w Kaliszu2020-11-05T19:45:21+01:00

Trzeba by kompletnie nie mieć kontaktu z rzeczywistością, aby uwierzyć, że ogłoszona dziś rezygnacja ks. Edwarda Janiaka z urzędu biskupa kaliskiego to wyraz jego dobrej nieprzymuszonej woli. Nie ulega wątpliwości, że hierarcha został postawiony przed wyborem: albo sam ogłosi rezygnację, albo zostanie z hukiem odwołany. Wybrał wariant mniej kompromitujący dla siebie.

Link: Przywracanie sprawiedliwości w Kaliszu

0 0 głosy
Article Rating
Franciszek przyjął rezygnację biskupa Edwarda Janiaka2020-11-05T19:46:39+01:00

W dniu 17 października 2020 r. Nuncjatura Apostolska w Polsce przekazała do wiadomości komunikat, w którym informuje, że Ojciec Święty Franciszek przyjął rezygnację biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka. Od tego momentu arcybiskup Grzegorz Ryś zarządza diecezją kaliską jako administrator apostolski sede vacante.

Link: Franciszek przyjął rezygnację biskupa Edwarda Janiaka

0 0 głosy
Article Rating
„Miłostki”, czyli gwałty. Abp Głódź ma poważny kłopot2020-11-05T19:48:52+01:00

Przedmiotem sprawy były przestępstwa popełnione przez ks. Michała L., a nie zachowania jego przełożonego. Jednak surowy wyrok w tej sprawie (za gwałt grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności, a w tym przypadku sąd ostatecznie orzekł karę 10 lat) niewątpliwie jest złą wiadomością także dla byłego metropolity gdańskiego, abp. Sławoja Leszka Głódzia. Sprawa ks. Michała L. jest bowiem jednym z przypadków, zgłoszonych na mocy motu proprio „Vos estis lux mundi”, analizowanych w ramach trwającego obecnie kościelnego dochodzenia w sprawie prawidłowości postępowania abp. Głódzia. Gdyby okazało się, że wiedział on o sprawie w 2011 r., bezpośrednio po gwałtach, a nie wszczął dochodzenia kanonicznego i nie powiadomił Stolicy Apostolskiej, to powinien ponieść poważne konsekwencje kanoniczne.

Link: „Miłostki”, czyli gwałty. Abp Głódź ma poważny kłopot

0 0 głosy
Article Rating
Ks. Isakowicz-Zaleski publikuje kolejny list2020-11-05T19:52:55+01:00

Wczoraj ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski upublicznił treść listu, który osiem lat temu przekazał kard. Stanisławowi Dziwiszowi, informując go o wieloletnim wykorzystywaniu seksualnym w parafii w Międzybrodziu Bielskim. Dziś pokazał kolejny list w tej sprawie – tym razem wysłany do Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie.

Link: Ks. Isakowicz-Zaleski publikuje kolejny list

0 0 głosy
Article Rating
Kard. Dziwisz ubolewa, jednak zaprzecza. Ks. Isakowicz-Zaleski odpowiada publikacją dokumentu2020-11-05T19:54:23+01:00
0 0 głosy
Article Rating
Kard. Dziwisz: podejmę kroki w celu spotkania z Panem Januszem Szymikiem2020-11-05T19:56:53+01:00

Kard. Dziwisz zaznaczył, że wyraża ubolewanie „wobec ogromnej krzywdy, która została wyrządzona Panu Januszowi Szymikowi i kieruję do niego wyrazy szczerego współczucia”. „Wydarzenia, które miały miejsce, a zostały ostatnio opisane w mediach, nigdy nie powinny się wydarzyć. Są one sprzeczne z jakimikolwiek normami moralnymi i etycznymi, szczególnie z chrześcijańskimi” – dodał.

Link: Kard. Dziwisz: podejmę kroki w celu spotkania z Panem Januszem Szymikiem

0 0 głosy
Article Rating
Treść listu do ks. kard. Stanisława Dziwisza, wręczonego mu osobiście wraz z załącznikami w 2012 roku2020-11-05T19:59:23+01:00

Publikując dziś ten list, wykropkowałem nazwiska księży i osób świeckich oraz nazwy parafii. Za wyjątkiem sprawy opisanej w pkt 1., bo jest ona z mediów powszechnie znana. We wręczonym oryginale żadnych wykropkowań oczywiście nie było. Adresat mógł więc zapoznać się ze wszystkimi szczegółami, także z wielostronicowymi załącznikami. Jednak nie podjął działań.

Link: Treść listu do ks. kard. Stanisława Dziwisza, wręczonego mu osobiście wraz z załącznikami w 2012 roku

0 0 głosy
Article Rating
Jak kardynał i biskupi tuszowali pedofilię księdza Jana Wodniaka2020-11-05T20:07:45+01:00

Warto przyjrzeć się jednak datom: 9 maja papież Franciszek ogłasza swoje motu proprio, zgodnie z którym karze podlegają również biskupi, którzy tuszowali przestępstwa wykorzystania seksualnego. 14 maja Janusz Szymik mówi abp. Gądeckiemu o swojej sytuacji, wymieniając bp. Rakoczego oraz kard. Dziwisza jako tych, którzy mieli wiedzę na ten temat, a nic nie zrobili. Ze względu na vacatio legis nowe prawo zaczyna obowiązywać od 1 czerwca 2019 r.

Dlaczego abp Gądecki 1 czerwca nie wdrożył papieskich instrukcji i nie zgłosił do Watykanu zaniechań innych hierarchów?

„Mając na uwadze dobro osób pokrzywdzonych, spotkanie to miało charakter duszpasterski i prywatny, w związku z tym treści nie były ani protokołowane, ani archiwizowane” – dowiedziałem się z Biura Prasowego Konferencji Episkopatu Polski.

Czy podczas spotkania prywatnego lub duszpasterskiego nie obowiązują normy, które stworzył papież Franciszek? Na to pytanie nie otrzymałem już żadnej odpowiedzi.

– Znowu możemy mówić o zaniedbaniu moralnym. Tym bardziej, jeśli się ma usta pełne frazesów, że dobro ofiar jest na pierwszym miejscu – komentuje kanonista dr Piotr Szeląg.

Link: Jak kardynał i biskupi tuszowali pedofilię księdza Jana Wodniaka

0 0 głosy
Article Rating
Bp Pindel przeprasza parafian w Międzybrodziu i prosi o przebaczenie.”Żadne słowa nie wyrażą tego dostatecznie”2020-11-05T20:33:29+01:00

Bp Pindel: wyrażam głęboki ból i przeżywam cierpienie z powodu wielkiej krzywdy

„Pozostaje jednak bardziej bolesna kwestia ogromnej krzywdy, tak naprawdę nie wiadomo ilu osób. Mogliśmy się o tym przekonać, wsłuchując się w słowa osoby pokrzywdzonej przekazywane przez media” – zwrócił uwagę, nawiązując w ten sposób m.in. do artykułów w „Kronice Beskidzkiej” oraz na portalu Onet.

„Nie wszyscy uświadamiają sobie rozmiar zranień, które mogą ujawnić się nawet po wielu latach. Dotyczy to samych pokrzywdzonych, ale także ich krewnych, bliskich i znajomych” – dodał biskup.

„Zdaję sobie sprawę, że nie jestem w stanie wejść do końca w wasze bolesne doświadczenia. Żadne słowa nie wyrażą dostatecznie współczucia, żalu i prośby o przebaczenie. Kolejne moje spotkania z pokrzywdzonymi przekonują mnie o tym coraz bardziej” – przyznał bp Pindel, zachęcając do kontaktu z ks. Piotrem Leśniakiem, odpowiedzialnym w diecezji bielsko-żywieckiej za wspieranie osób pokrzywdzonych. Poprosił też samych pokrzywdzonych o skontaktowanie się z delegatem ds. ochrony dzieci i młodzieży ks. Klaudiuszem Dzikim.

Link: Bp Pindel przeprasza parafian w Międzybrodziu i prosi o przebaczenie.”Żadne słowa nie wyrażą tego dostatecznie”

0 0 głosy
Article Rating
Bp Rakoczy i kard. Dziwisz nie reagowali na oskarżenia wobec księdza pedofila2020-11-05T20:36:27+01:00

Duchowny w 2017 r. został przez Stolicę Apostolską skazany na 5 lat odosobnienia. Dopiero wczoraj obecny ordynariusz bielsko-żywiecki bp Roman Pindel poinformował mieszkańców Międzybrodzia o tym, co stało się z ich dawnym proboszczem.

Link: Bp Rakoczy i kard. Dziwisz nie reagowali na oskarżenia wobec księdza pedofila

0 0 głosy
Article Rating
Ksiądz od lat oskarżany o molestowanie jest proboszczem i uczy dzieci. Byliśmy u niego z kamerą2020-11-05T20:40:52+01:00
0 0 głosy
Article Rating
„Do obowiązków ofiary nie należy znajomość kościelnych procedur”2020-11-05T20:43:46+01:00

„W odniesieniu do pierwszego oraz drugiego oświadczenia księdza arcybiskupa Grzegorza Rysia pragnę jedynie wskazać, iż zarówno ja, inne ofiary, jak i wielu wierzących katolików doznało rozczarowania. Za skandaliczną uważam postawę, stojącą w skrajnej sprzeczności z prezentowanym przez księdza arcybiskupa wizerunkiem. Próba przerzucenia odpowiedzialności za niedopełnienie formalności, następnie ujawnienie danych osobowych, obnaża kolejny już raz, jaki jest stosunek Kościoła do ofiar przestępstw seksualnych duchownych. Nie ma podstaw, aby uznać takie zachowanie za przypadkowe. Świadczyłoby to jedynie o skrajnej niekompetencji pracowników kurii, sekretarza oraz wszystkich odpowiedzialnych za przygotowanie oświadczenia” – czytamy w liście otwartym.

Link: „Do obowiązków ofiary nie należy znajomość kościelnych procedur”

0 0 głosy
Article Rating
Oświadczenie abpa Grzegorza Rysia w sprawie publikacji na portalu OKO.press2020-11-05T20:44:36+01:00

„Dziennikarze OKO.press otrzymali pełną wiedzę nt. wyżej wymienionych faktów. Ocenę dokonanej przez nich ich interpretacji pozostawiam każdemu Czytelnikowi. Sam uważam ją za stronniczą, świadomie krzywdzącą i godzącą w moje dobre imię” – napisał metropolita łódzki.

Link: Oświadczenie abpa Grzegorza Rysia w sprawie publikacji na portalu OKO.press

0 0 głosy
Article Rating
Arcybiskup Ryś wiedział, że biskup Dziuba kryje księdza pedofila. Przez rok nie reagował2020-11-05T20:48:09+01:00

Arcybiskup Grzegorz Ryś w maju 2019 roku dostał skargę na „ukrywanie księdza pedofila” przez Andrzeja Dziubę, biskupa z jego metropolii. Miał obowiązek niezwłocznie powiadomić o tym Watykan. Ale przez rok nie zrobił nic

Link: Arcybiskup Ryś wiedział, że biskup Dziuba kryje księdza pedofila. Przez rok nie reagował

0 0 głosy
Article Rating
Bp Edward Janiak łamie papieski zakaz przebywania w diecezji kaliskiej2020-11-05T20:50:47+01:00
Biskup Edward Janiak. Fot. BP KEP

Zawieszony ordynariusz kaliski zachowuje się tak pewnie, jakby miał wkrótce ponownie objąć rządy w diecezji.

Link: Bp Edward Janiak łamie papieski zakaz przebywania w diecezji kaliskiej

0 0 głosy
Article Rating
Czasem trzeba być Don Kichotem2020-11-05T20:53:23+01:00
Tomasz P. Terlikowski. Fot. Bartosz Zieliński / Flickr

Jednym słowem jest po staremu. Owszem są instytucje, są powołani delegaci (wielu z nich szczerze zaangażowanych i ciężko pracujących), są dokumenty, ale gdy przychodzi co do czego, to i tak jest po staremu, szczególnie w sprawach z przeszłości. Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie coś się miało zmienić. No może poza jednym, spraw będzie coraz więcej. Trupów w szafie jest wiele, bardzo wiele. Każda diecezja, wiele bardzo wiele zakonów, takie ma. One będą wychodzić, dotyczyć będą zarówno historii, jak i czasów całkiem niedawnych. Albo więc nauczymy się na nie naprawdę reagować, a najlepiej uprzedzać działania realną walką z problemem, albo… autorytet Kościoła będzie stopniowo, ale dość dynamicznie, obtłukiwany jak tynk pod uderzeniami młota. Reakcją zaś nie może być tylko suche „przepraszam” (o groźbach procesów nie wspominając), ale… pociągnięcie do odpowiedzialności winnych z kurii, oddanie się biskupa do dyspozycji papieża (gdy zaniedbania są poważne), wypracowanie polityki odszkodowawczej, itd. I znowu, gdyby ktoś mnie pytał, czy widzę możliwość tego, by to się szybko stało, to odpowiedź jest negatywna. Nie, nie widzę. Nie wierzę, by któryś biskup poniósł odpowiedzialność za swoje decyzję, by ujawnieni zostali kurialiści, którzy zatajali sprawy lub opiniowali je w taki sposób, by nie zaszkodzić koledze, czy duchowni, którzy ukręcali łeb sprawie. To, że nie wierzę, nie oznacza, że nie trzeba takich postulatów stawiać. Nawet jeśli ktoś uznaje, że to donkiszoteria (jak był łaskaw określić moją i księdza Isakowicza-Zaleskiego walkę z przestępstwami seksualnymi w Kościele Krzysztof Varga w „Dużym Formacie), że to walka z wiatrakami, to są sytuacje, gdy trzeba być Don Kichotem.

Link: Czasem trzeba być Don Kichotem

0 0 głosy
Article Rating
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w DZ: Abp Skworc powinien zawiesić swoje czynności do czasu wyjaśnienia sprawy2020-11-05T20:56:03+01:00

Cofnijmy się do roku 2002. Wówczas dzisiejszy metropolita katowicki abp Wiktor Skworc jest biskupem tarnowskim, do którego zwracają się nauczyciele i rodzice ze szkoły podstawowej w Woli Radłowskiej. I skarżą się, że tamtejszy proboszcz Stanisław P. molestuje chłopców. Było wiele wiarygodnych relacji. Istnienie problemu potwierdził dyrektor szkoły. Biskup Skworc przyjął delegację, rozmawiał z nimi i obiecał, że wyjaśni sprawę. Faktycznie odwołał proboszcza, ale wbrew przepisom nie wysłał dokumentacji do Watykanu, choć od dwóch lat obowiązywał przepis podpisany przez Jana Pawła II i kardynała Josepha Ratzingera, przewodniczącego Kongregacji Nauki i Wiary, późniejszego Benedykta XVI, iż wszystkie sprawy związane z molestowaniem seksualnym dzieci przed 18. rokiem życia mają trafiać bezpośrednio do Stolicy Apostolskiej. Teraz arcybiskup Skworc tłumaczy, że sprawa ta wydawała mu się mało wiarygodna. To pytanie: czemu odwołał proboszcza, który zresztą miał odejść na własną prośbę, tłumacząc się względami zdrowotnymi. Rozmawiałem właśnie z jednym z rodziców, uczestniczących w tamtej delegacji, który potwierdził, że było wiele relacji osób na temat skłonności proboszcza do małych chłopców, że próbuje zmusić ich do obcowania płciowego, że dotyka ich w intymne miejsca. Nie była to pojedyncza skarga, choć przecież sam czyn ma przede wszystkim znaczenie.

Link: Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w DZ: Abp Skworc powinien zawiesić swoje czynności do czasu wyjaśnienia sprawy

0 0 głosy
Article Rating
Abp Ryś: Papież jest „na bieżąco” z tym, co się dzieje z Kościołem w Polsce2020-11-05T20:57:14+01:00

Będąc niedawno w Kongregacji Nauki Wiary, prosiłem, by sprawy z diecezji kaliskiej miały absolutny priorytet w działaniach Kongregacji – mówi abp Grzegorz Ryś, administrator apostolski w Kaliszu, w wywiadzie dla diecezjalnego „Opiekuna”.

Link: Abp Ryś: Papież jest „na bieżąco” z tym, co się dzieje z Kościołem w Polsce

0 0 głosy
Article Rating
Biskup Dziuba przyznaje się do tuszowania pedofilii. Ujawniamy nagrania2020-11-05T20:59:06+01:00

Biskupi łowiccy od połowy lat 90. wiedzieli, że ks. Piotr S. molestuje ministrantów. Mimo to duchowny był przenoszony z parafii na parafię.

W 2002 roku trafił do Skierniewic, gdzie był opiekunem ministrantów. Dwóch z nich opowiedziało OKO.press, o tym, jak ich molestował. Jeden z nich, Janusz, w 2012 r. zgłosił sprawę łowickiej kurii. Kościelny proces ciągnął się przez sześć lat. W 2018 r. Watykan odebrał sprawę bp. Dziubie i nakazał zbadanie jej od nowa.

W trakcie trwania kościelnego procesu ks. Piotr S. był opiekunem ministrantów i lektorów. Prowadził parafialne drużyny piłkarskie, dostał puchar od bp. Dziuby.

W 2019 r. Janusz zawiadomił prokuraturę.

Obecnie toczą się dwa śledztwa: jedno w sprawie ks. Piotra, drugie w sprawie zaniedbań bp. Dziuby. Ks. Piotr do dzisiaj pozostaje bezkarny.
Szczegóły sprawy opisaliśmy w poprzednim tekście. Dzisiaj ujawniamy nagrania rozmowy Janusza i biskupa Dziuby.

22 sierpnia 2020 r. Janusz wchodzi do budynku kurii. Przechodzi przez sklep z dewocjonaliami, gabinet biskupa jest na pierwszym piętrze. W kieszeni ma dyktafon.

Link: Biskup Dziuba przyznaje się do tuszowania pedofilii. Ujawniamy nagrania

0 0 głosy
Article Rating
UJAWNIAMY. Biskupi Orszulik i Dziuba przez 25 lat kryli księdza pedofila2020-11-05T21:00:05+01:00

Łowiccy biskupi od połowy lat 90. wiedzą, że ksiądz Piotr S. molestuje ministrantów. Jedna z ofiar osiem lat czeka na koniec kościelnego procesu. Teraz sprawę księdza i biskupa Andrzeja Dziuby, który wiedział o molestowaniu, bada prokuratura

Link: UJAWNIAMY. Biskupi Orszulik i Dziuba przez 25 lat kryli księdza pedofila

0 0 głosy
Article Rating
Terlikowski: mamy kolejny skandal. Biskupi przez kilkanaście lat kryli księdza pedofila2020-11-05T21:02:00+01:00
Tomasz P. Terlikowski. Fot. Bartosz Zieliński / Flickr

„Takich trupów w szafie jest wiele, bardzo wiele. Każda diecezja takie ma. One będą wychodzić” – Tomasz Terlikowski komentuje sprawę ukrywania przypadków pedofilii przez łowickich biskupów.

Link: Terlikowski: mamy kolejny skandal. Biskupi przez kilkanaście lat kryli księdza pedofila

0 0 głosy
Article Rating
Oskarżenie zamiast obrony. Houston, mamy (szerszy) problem2020-11-05T21:03:27+01:00

„Co wynika z tych słów? Otóż ni mniej, ni więcej, a tyle, że sprawy nie przekazano do Kongregacji Nauki Wiary, choć na biskupie ciążył taki obowiązek, jeśli tylko miał on „przynajmniej prawdopodobną” informację o molestowaniu czy wykorzystywaniu seksualnym. Jeśli biskup uznał ją za „nieprawdopodobną” (a tylko w takiej sytuacji wydaje się, że mógłby on sprawy nie zgłaszać), to warto zadać pytanie, na jakiej podstawie decyzja taka (jak przyznaje teraz sam arcybiskup – błędna) została podjęta? Co takiego sprawiło, że wiarygodne obecnie doniesienie okazało się wówczas „nieprawdopodobne”? Kto za to odpowiadał? Odpowiedzi na te pytania są istotne dla zrozumienia ówczesnej decyzji i tego, czy można uznać ją za błąd w rozeznaniu czy raczej za świadome tuszowanie.

Trudno też nie zadać jeszcze innego pytania: jeśli sprawa była na tyle nieprawdopodobna, że nie zgłoszono jej do Watykanu, to dlaczego ks. P. wysłano na Ukrainę, a nie przywrócono na parafię, gdzie był wcześniej proboszczem, albo nie powierzono mu innej placówki?”

Link: Oskarżenie zamiast obrony. Houston, mamy (szerszy) problem

0 0 głosy
Article Rating
Kuria tarnowska ws. ks. Stanisława P.: niedociągnięcia i zaniechania2020-11-05T21:05:17+01:00