Moje nawrócenie - Świadectwo #7

//Świadectwo #7 – O tym jak Bóg odpowiadał na moje modlitwy (moje nawrócenie)

Świadectwo #7 – O tym jak Bóg odpowiadał na moje modlitwy (moje nawrócenie)

Siódme świadectwo to opowieść o tym jak Bóg odpowiadał na moje modlitwy. Nawet wówczas, gdy byłem ateistą i  „zdecydowałem”, że Boga nie ma. Ojciec jednak, cały czas, miał mnie w swojej opiece i prostą drogą prowadził do siebie – moje nawrócenie.

„I Ja wam mówię: Proście a otrzymacie; szukajcie a znajdziecie; pukajcie a otworzą wam. Każdy bowiem kto prosi, otrzymuje; kto szuka znajduje a temu kto puka będzie otwarte. Czy jest wśród was taki ojciec, który, gdy poprosi go syn o rybę, zamiast ryby poda mu węża? Albo gdy poprosi go o jajko czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, chociaż źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to tym bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go poproszą”.

Ewangelia wg św. Łukasza 11,10-13

Błogosławiony Ojcze! Zaprawdę Ty nigdy nie zawodzisz. Zawsze cierpliwie odpowiadasz na nasze szczere wołania. I czekasz, aż będziemy gotowi poprosić o Ciebie. Nie o rzeczy tego świata, które tak bardzo cenimy: zdrowie, powodzenie, sławę, pieniądze, miłość do drugiej osoby, dzieci, sukces zawodowy itp. Ale o Ciebie. O Twojego Ducha. O Twoją Obecność. O Twoją miłość. O Twoją, dla nas, wolę. Czekasz, aż będziemy gotowi oddać to, co zdobyliśmy na ziemi, i przyjąć to, co Ty, od początku czasu, chcesz nam ofiarować.

Wszechmogący Boże, Ty obdarowałeś moje życie wieloma „ziemskimi” darami. W niewysłowionej dobroci odpowiadałeś na moje prośby. Pamiętam, gdy jako młody chłopak prosiłem Cię o dobrą ocenę w szkole. Modliłem się wówczas jak dziecko. Wyobrażałem sobie Ciebie jak dziecko. A Ty łaskawie spełniałeś moje prośby. Potem, gdy porzuciłem swoje dziecięce wyobrażenia o Tobie i „zdecydowałem”, że Cię nie ma, Ty ciągle byłeś przy mnie. I znowu odpowiadałeś na moje modlitwy. Wówczas wydawało mi się, że to głównie sobie zawdzięczam to, co osiągnąłem. Lecz teraz widzę, że to Ty łaskawie trwałeś przy mnie. A każde doświadczenie, które, z Twojej łaski, mnie spotykało, prowadziło mnie do Ciebie. Czasami przynosiłeś ból, smutek, depresję. Czasami ofiarowałeś radość, satysfakcję i chwilowy spokój. Kiedyś myślałem, że tak właśnie wygląda życie. Że na nic więcej nie możemy liczyć. Tylko chwilowe doznania, które często przechodzą z jednej skrajności w drugą. Teraz widzę wyraźnie, że te doświadczenia były konieczne, abym świadomie i dobrowolnie, wrócił do Ciebie.

Bowiem, po jakimś czasie, moje serce powiedziało: „Dość! Nie chcę dłużej tak żyć!”. Obudziło się we mnie pragnienie poznania innego sposobu życia. Nowa modlitwa. Tym razem nie wiedziałem już czego chcę od tego świata. A raczej wiedziałem, że to czego chcę, świat, który znałem, nie jest w stanie mi dać. Chciałem spokoju, który nie przemija. Radości, która nie blaknie. Chciałem Ciebie, choć wówczas jeszcze tego nie wiedziałem.

A Ty nigdy nie zawodzisz. Zawsze wysłuchujesz pokornych modlitw swoich dzieci. I tak jak przez całe życie, tak również teraz, prowadziłeś mnie. Przez kolejne osoby, wydarzenia, książki. Aż w końcu objawiłeś mi swoją chwałę. Ukazałeś mi swoje oblicze. Wypełniłeś mnie swoim pokojem. W jednej chwili zabrałeś moje stare życie. Umarłem, by narodzić się ponownie, jako małe dziecko. Czyste. Bez przeszłości. Bez przyszłości. Bez celów i pragnień. Bez opinii i przekonań. Obdarzyłeś mnie swoim pokojem. A ja nie chciałem niczego, co ten świat mógł mi ofiarować. Chciałem już żyć tylko Twoją wolą. Tym, co w świętej chwili, w tym momencie, w teraz, zechcesz mi objawić. Jestem więc tylko dla Ciebie. Tak długo jak chcesz, abym tu był. Tylko po to, aby wypełniać Twoją wolę.

Błogosławiony Ojcze, daj nam odwagę aby całkowicie powierzyć Tobie nasze życie. Spraw, aby nasze serca odpowiedziały na Twoje wezwanie. Daj nam pokorę, abyśmy stali się jak małe dzieci, którymi Ty będziesz się opiekował. Które Ty obdarzysz swoją mocą. Pozwól nam poznać Prawdę, która uczyni nas prawdziwie wolnymi. Objaw nam pokój, który przekracza wszelkie poznanie. Który nie ma końca. Wypełnij nas swoją Obecnością. Wypełnij nas sobą. Zostań już tylko Ty.

Na wieki wieków.

Amen.

Świadectwo „O tym jak Bóg odpowiadał na moje modlitwy (moje nawrócenie)” zostało spisane 4 października 2016r.