Modlitwa uwielbienia – Błogosławiony Ojcze! Do Ciebie należy wszystko! 

Błogosławiony Ojcze! Do Ciebie należy wszystko! Wszystko co widzą nasze oczy, powstało z Twojej ręki. I na wszystkim pozostawiłeś swój święty ślad. Piękne świadectwo Twojej nieskończonej dobroci. Gdy patrzymy na Twoje dzieła naszymi ludzkimi oczami, tak łatwo przychodzi nam ocena tego, co widzimy. To jest potrzebne, a tamto niepotrzebne. To jest piękne, podczas gdy tamto razi brzydotą. To chcemy, a tamtego unikamy za wszelką cenę. Czujemy się tak pewnie z naszymi osądami. Zapominamy, że nasi rodzice, Adam i Ewa, dopóki nie skosztowali jedynego zakazanego w raju owocu, z drzewa poznania dobra i zła, byli naprawdę szczęśliwi.

Błogosławiony Ojcze, mimo tego, że przez część naszego życia słuchamy podszeptów złego i, tak jak Adam i Ewa, wierzymy, że otworzą nam się oczy i tak jak Ty poznamy dobro i zło, Ty ciągle trwasz przy nas. Gdy nie jesteśmy w stanie usłyszeć Twojego zaproszenia, by porzucić osądzanie, i powierzyć swoje życie Tobie, po prostu pokazujesz nam smak „owoców” z tego „drzewa”. A my dziwimy się, że mimo tego, że wszystko robimy „dobrze”, mimo tego, że tak bardzo się staramy, że wiedziemy uczciwe życie, że stosujemy się do Twoich przykazań, ciągle nie znajdujemy ukojenia. Ciągle jesteśmy w drodze, na której spokój jest chwilowy. Gdzie radość przychodzi i odchodzi. A Twoja Obecność czasami tak mocna i wyraźna, potem zmienia się w ciemną noc przejmującej pustki.

Miłosierny Panie, Ty stworzyłeś nas na swoje podobieństwo. Dzięki temu nie spoczniemy dopóki nie wrócimy do domu Ojca. Nie znajdziemy ukojenia poza Twoimi umiłowanymi ramionami. I tak długo będziemy Cię szukać, aż zmęczeni własnymi wysiłkami spoczniemy w ciszy, by usłyszeć Twe zaproszenie. A wówczas odkryjemy, że to czego z wielkim wysiłkiem szukaliśmy na zewnątrz, cały czas było tak blisko. Dostępne dla każdego i w każdym momencie. Dane przez Ciebie, Ojcze, za darmo. A jednak „cena”, wydaje się tak ogromna. Mamy porzucić wszystko. Wszystko, co zgromadziliśmy. Tych których kochamy. A w końcu nas samych. Kto jest w stanie odpowiedzieć na to wezwanie? A jednak przychodzi czas, gdy w Twojej łasce, wszelka wątpliwość odchodzi. Gdy wiemy, że tylko Ciebie chcemy. Gdy zmieniamy się w małe dzieci, które nie chcą już nic wiedzieć. Które oddają się w Twoje ręce. Które widzą dla siebie tylko Twoją wolę.

I w Twojej łasce rodzimy się ponownie. Umieramy dla starego życia, by zmartwychwstać jako wybrani przez Ciebie. A Ty łaskawie obdarzasz nas swoimi darami. Pokojem, który przychodzi z obecności Tego, Który Jest. Radością, która nie przemija. Miłością, która rozlewa się na wszystko i wszystkich jak Twój życiodajny deszcz. Pytania, wątpliwości i niepewność znikają w świetle Twojego poznania. Należymy do Ciebie. Żyjemy dla Ciebie. Umieramy dla Ciebie.

Wszechmogący Ojcze, wypełnij nas swoją mądrością. Oświeć nas swą łaską, byśmy już teraz oddali się Tobie. Niech cały urok, który jeszcze widzimy w tym, aby kierować swoim życiem, odejdzie w tej sekundzie. Niech cała obawa, by oddać Ci się całkowicie, w tej chwili zamieni się w pewność, że tylko tego chcemy. Niech nic nas już od Ciebie nie oddala. Bo chcemy, byś był w nas tak, jak byłeś ze swoim umiłowanym Synu. Chcemy, byś był w nas już tylko Ty.

Amen.

Modlitwa uwielbienia (Błogosławiony Ojcze! Do Ciebie należy wszystko!)  została zapisana 24 października 2016r.

Modlitwa uwielbienia - Błogosławiony Ojcze! Do Ciebie należy wszystko!