Muzyka na chwałę Pana!

Chcę się z Wami podzielić playlistą, którą stworzyłem i którą ciągle uaktualniam. Umieszczam na niej moje ulubione pieśni uwielbienia oraz modlitwy, które od jakiegoś czasu nagrywam. Wierzę, że playlista ta może rozpalać w nas Boży ogień, tak byśmy oddali się całkowicie naszemu Ojcu.

Jeżeli chcesz, aby ta playlista odtwarzała się w tle, gdy przeglądasz wpisy na blogu, uruchom playlistę a potem kliknij w logo YouTube (opcja: Obejrzyj na youtube.com).

Modlitwa o uwolnienie

//Modlitwa o uwolnienie – Panie, daj nam siłę, odwagę i mądrość, abyśmy wybrali Ciebie, a porzucili nas samych!

Modlitwa o uwolnienie – Panie, daj nam siłę, odwagę i mądrość, abyśmy wybrali Ciebie, a porzucili nas samych!

Modlitwa o uwolnienie, modlitwa dziękczynna, modlitwa uwielbienia.

Błogosławiony Ojcze! Ty chcesz abyśmy byli jak dzieci. Chcesz, abyśmy oduczyli się radzić sobie w tym świecie. Chcesz, abyśmy położyli całą wiarę w Tobie. Abyśmy ufali w Twoje wyroki. Abyśmy powstrzymali naszą chęć osądzania, wiedząc, że jesteśmy w dobrych rękach. I że wszystko, co przed nami postawiłeś, zrobiłeś dla naszego zbawienia. I czasami idziemy z Tobą przez ogień, przez rozpalone węgle, przez ciemną dolinę. Czasami prowadzisz nas przez ukwiecone łąki pachnące Twoją nieskończoną miłością. Ale nigdy nie idziemy sami. Zawsze idziesz z nami. Tylko my czasami nie chcemy tego zauważać. Chcemy myśleć o sobie jako o autorach, reżyserach swojego życia. Chcemy sami decydować o tym, co nas spotka. A Ty z czułą miłością pozwalasz nam na to, abyśmy spełniali swoje marzenia. Abyśmy byli dorośli, odpowiedzialni, rozsądni. Abyśmy mieli rację. I, ku naszemu zdziwieniu, nasza „dorosłość” nie przynosi owoców, których oczekiwaliśmy. Mamy stres a liczyliśmy na spokój, depresję zamiast radości, chaos zamiast porządku. A wszystko tylko na chwilę.

Miłosierny Ojcze, Ty obserwujesz nasze zmagania, gotowy w każdym momencie odpowiedzieć na wołania pokornego serca. Serca, które chce się oduczyć świata i ponownie stać się jak dziecko w Twoich ramionach. Czekasz na tego, który całe swoje życie złoży w Twoje ręce. Na tego, który gotowy jest umrzeć dla Ciebie, by ponownie narodzić się z Ducha i wody. Błogosławiony Ojcze, Ty przynosisz ukojenie spragnionym Ciebie duszom. Wypełniasz je swoim pokojem i radością. Zabierasz je z tego świata i przenosisz do Królestwa Niebieskiego, które otworzył dla nas Twój Syn, Jezus Chrystus. Przynosisz wytchnienie zmęczonym. Przynosisz ulgę cierpiącym. Zwracasz widzenie ociemniałym. Uzdrawiasz chorych. Jedyne czego pragniesz w zamian to, abyśmy stali się jak dzieci. Jak dzieci Tobie zaufali.

Panie, daj nam siłę, odwagę i mądrość, abyśmy porzucili siebie i stali się ufni w Twą miłość, dobroć i sprawiedliwość właśnie jak dzieci. Abyśmy wybrali Ciebie, a porzucili siebie samych. Abyśmy stali się jedno z Tobą. Abyś został już tylko Ty.

Amen.

Zapraszam do subskrypcji kanału „Zapisków z zielonego zeszytu” na YouTube. Znajdziecie tam więcej filmów, w których dzielę się swoim świadectwem Bożej Obecności.

Zostaw komentarz